Czeka nas gigantyczne złodziejstwo. Ratusz zaciągnie setki milionów złotych na budowę farmy wiatrowej

Gigantyczne złodziejstwo Wyborcza.pl Warszawa nazywa strategią ewolucyjnego dostosowania do ograniczeń dochodowych”. Jak zwykle „dziennikarze z Czerskiej, którzy kochają umoralniać innych i wyzywać od złodziei, w białych rękawiczkach, złodziejstwo wspierają.

Czytamy w dzisiejszym wydaniu Wyborczej

Warszawa się zadłuży i szuka oszczędności. Ratusz zaciągnie kredyty na setki milionów złotych, planuje budowę farmy wiatrowej. Rząd ogranicza dochody podatkowe samorządów. By utrzymać jakość miejskich usług, Warszawa zaciągnie setki milionów złotych nowych kredytów. Ekipa Rafała Trzaskowskiego szuka też długofalowych oszczędności na rachunkach za prąd – zamierza zbudować pod miastem własną farmę wiatrową i fotowoltaiczną.

Warszawa musi się zadłużać?

Dług będzie rósł. Tak zapowiedziano w opublikowanych niedawno wstępnych założeniach do budżetu miasta na 2023 r. „Zakładamy podwyższenie zadłużenia w relacji do dochodów z wartości ok. 35% w 2022 r. i ok. 40% w 2023 roku do poziomu w okolicach 55% w ciągu kilku lat” – zapisano w dokumencie. Zaciąganie długów nazwano „strategią ewolucyjnego dostosowania do ograniczeń dochodowych”. Tylko w ten sposób można utrzymać jakość usług finansowanych przez samorząd, w tym publicznej oświaty (rządowa subwencja oświatowa pokrywa tylko niespełna połowę wydatków bieżących na publiczne szkoły i przedszkola w Warszawie, w tym tylko ok. 72 proc. kwoty potrzebnej na wypłatę pensji) czy komunikacji miejskiej (wpływy z biletów pokrywają tylko jedną trzecią kosztów).

Rząd osłabia samorządy?

Ale wiadomo, że nie zmieni się trend systematycznego podcinania dochodów podatkowych samorządów. Jednym z ostatnich elementów tego trendu było przegłosowanie 12 maja przez Sejm – głosami posłów Prawa i Sprawiedliwości oraz koalicjantów tej partii – obniżki stawki podatku PIT z 17 do 12 proc. Niższa stawka podatku oznacza niższe wpływy do budżetu państwa, a także niższe wpływy do budżetów samorządów. Najmocniej uderzy to w miasta na prawach powiatu, które zatrzymują prawie połowę podatku PIT płaconego przez mieszkańców i w których PIT stanowi najważniejsze źródło wpływów.

Komentarz

Wyborcza stoi na straży niewolnictwa, zatem jej narracja nie dziwi. Tak samo jak nie napisze tego, że zabieranie kasy z pitów jest czystą korzyścią dla nas wszystkich, bo taki Trzaskowski ma mniej kasy na demolkę Warszawy. Ale jak widać, wizja Zielonej Warszawy stała się numer jeden. Konsekwencję tej operacji będą oczywiście katastrofalne, tak samo jak jest katastrofalna w skutkach tzw. oczyszczalnia na Targówku, o której w ogóle się nie pisze, a koszty jej i amortyzacja pochłoną gigantyczne pieniądze, nie mówiąc już o zaburzeniu ekologii Warszawy.

Warszawy na farmę nie stać, a pieniądze są, tylko trzeba natychmiast zaprzestać tolerować defraudowanie ich (w gigantycznych ilościach) przez Ratusz. Zarząd Dróg Miejskich, Konsultacje Społeczne, wspieranie lewackich „równościowych bredni”, wydawanie milionów na bojówki anarchistyczne czy ruchy miejskie, zmniejszenie dworu Rafała – to są wszystko źródła nieszczęścia Warszawy, która w porażającym tempie się zadłuża, o czym od lat piszemy.

Projekt farmy wiatrowej jest w tym momencie zbędny, i mimo wrzasku szalonych „ekologów” i zielonego obłędnie ratusza .

zdjęcie; wikipedia

Portal Warszawski

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły