„Decyzja o rozszerzeniu SPPN jest podejmowana na podstawie badań (…) a nie konsultacji społecznych” – czytamy na stronie jednej z ratuszowych stron. A wiemy, że wszystkie te pseudokonsultacje są po to, żeby powiedzieć „ciemnej masie”, że się odbyły, a przy okazji wydać jakieś nasze ciężko zarobione pieniądze.
Badania zajętości?
W 2021 r. sam ZDM pokazał plany organizacji ruchu, z których szacunkowo, uśredniając, wynika likwidację efektywnie ok. 40% miejsc parkingowych na samej Saskiej Kępie. W sytuacji, gdy obecna pula miejsc jest (również uśredniając) wykorzystana już w 100% POZA „godzinami SPPN”. Zatem skoro to „badania decydują”, decyzja może być tylko jedna – TAKA SAMA, jak w 2017 czy wcześniej w 2015: NIE! Bo miejsc nie starczałoby w dzielnicy typowo mieszkalnej dla samych mieszkańców!

I z taką wiedzą żadne konsultacje ws. SPPN na Kępie wg „logiki” ratusza nie powinny w ogóle się odbywać!
Komentarz
Niby człowiek miał już do czynienia z wieloma odcieniami patologii i chamstwa, a jednak każdego normalnego ta buta, bezczelność i urzędnicze poczucie bezkarności oburzają. Jeśli jeszcze nie każdego oburzają na tyle, by aktywnie przeciwdziałać zjawisku, to zawołajmy jeszcze raz; Nie dla Strefy Parkowania.
Nie dla sfałszowanych Konsultacji Społecznych.
za; Nie dla Srefy Parkowania na Saskiej Kępie
Portal Warszawski