Urzędnicy z Zarządu Dróg Miejskich, z pomocą „aktywu” typu Jaworski, i różnych dziwnych szemranych fundacji, rozpoczęli działania dyskryminacyjne, wycelowane w dzieci odwożone samochodami przez rodziców w postaci blokowania możliwości bezpiecznego odwiezienia do szkoły.
Szkoły powinny posiadać:
– parkingi dla rodziców maluchów,
– strefy kiss & ride,
– bezpieczne przejścia dla pieszych z sygnalizacją,
– dopuszczony ruch rowerem po chodniku w sąsiedztwie szkoły i na szlakach którymi poruszają się dzieci, aby i te większe nie musiały jechać jezdnią,
– pracowników pomagających przechodzić przez jezdnię w miejscach w których to konieczne.
A dla urzędników mamy program „Zdrowy urzędnik” obejmujący pakiet deregulacji, oszczędności pieniędzy podatnika, mający pozytywny wpływ na zdrowie pracowników:
– zamiana parkingów służbowych pod Ratuszem i ZDM w park lub plac zabaw,
– odebranie służbowych samochodów urzędnikom,
– „darmowy”, czyli tzw. finansowany przez podatników bilet komunikacji miejskiej (a niech mają).
– bon zniżkowy o wysokości 78,6 PLN dla kierownictwa – np. dla Panów Puchalskiego, Olszewskiego, Trzaskowskiego.

StopKorkom, Portal Warszawski