Naukowiec z Politechniki Warszawskiej (dr. inż. Grzegorz Wróblewski) z dwoma lekarzami (dr. hab. Łukasz Kotłowski i lekarz Adrian Maciejewski) stworzyli miniaturowy aparat do EKG, który jest o wiele mniejszy od swoich szpitalnych odpowiedników, a jakościowo śmiało może z nimi konkurować – podaje Warszawa Codziennie.
Jak działa?
Dr. inż. Grzegorza Wróblewskiego z Wydziału Mechatroniki Politechniki Warszawskiej, dr. hab. Łukasza Kotłowskiego – kardiologa z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego oraz lekarza Adriana Maciejewskiego połączyło zainteresowanie medycyną i technologią. W ramach SmartMedics Sp. z o.o. wspólnie opracowali aparat do EKG, który mieści się w dłoni. Dzięki elastycznym plastrom zapewniającym właściwe położenie elektrod EKG, badanie może samodzielnie wykonać każdy pacjent.
System składa się z małego modułu elektronicznego, które rejestruje sygnał EKG, jednorazowego plastra z elektrodami oraz aplikacji w smartfonie. Rejestrowane dane są automatycznie synchronizowane z serwerem, gdzie algorytmy sztucznej inteligencji będą na bieżąco monitorować serce i pokażą ewentualne anomalie.

Dzisiaj wyniki przesyłane są na serwer, a stamtąd może je pobrać i ocenić lekarz. – Na razie pacjent nie będzie mógł kupić urządzenia, ponieważ wyniki badania bez oceny klinicznej ekspertów nic mu nie powiedzą. Chcemy współpracować z firmami, placówkami medycznymi, portalami telemedycznymi, które zdalnie monitorują stan swoich podopiecznych – tłumaczy dr inż. Grzegorz Wróblewski.
Urządzenie może być wykorzystane do diagnostyki chorób serca: arytmii, niedokrwienia czy niewydolności. Przyda się także ratownikom oraz sportowcom – czytamy na tronie Politechniki Warszawskiej.
Portal Warszawski