W sobotę przez Warszawę przeszła Parada Równości, która dla środowisk postkomunistycznych, tych samych które mają we krwi pogardę do każdej inności, stała się festiwalem autopromocji. W tak zwanych wolnych mediach od dwóch dni emitowane są głodne kawałki o prześladowaniach osób lgbt, i jak łatwo się domyśleć „dziennikarze” z tychże mediów unikają jak mogą zdjęć, ujęć, które jasno pokazują, że na ulice Warszawy wyszli po prosu zboczeńcy i ludzie zaburzeni psychicznie.
Pytanie do Trzaskowskiego
Zadał je szczeciński prawicowy polityk, który wcześniej opublikował zdjęcie człowieka na smyczy paradującego po warszawskim parku.
Komentarz
Tak, Trzaskowskiego to bawi, bo to mentalny bolszewik. I nie jest odosobniony Kaczyński w swojej opinii. Homoseksualizm w Polsce nikogo nie razi, ani nie gorszy. Ba, Polska jest jedynym bodajże krajem na świecie, który nigdy czynów homoseksualnych penalizował – tego oczywiście w „wolnych mediach” z ust Kolendy czy innych „niezależnych dziennikarzy” nie usłyszycie.
I prowadzenie człowieka w miejscu publicznym w kagańcu na smyczy jest absolutnie przypadkiem, który należy badać.
A Trzaskowski? To zwykły cynik, mają w poważaniu młodych homoseksualistów. Dojrzali homoseksualiści, którzy nie identyfikują się z tym łajnem promowanym na ulicach, wiedzą że Trzaskowski tych biedaków traktuje jak mięso armatnie. I powtórzmy po raz kolejny – Trzaskowski to zmaterializowane ZŁO, a ci biedacy to ofiary lewackich społecznych eksperymentów.
Biedni, głupi i nieszczęśliwi ludzie, którzy nic nie umieją, nic nie mogą i żyją w swoich urojeniach.
Portal Warszawski