Przykład Warszawy, miasta zarządzanego przez dyletantów, pokazuje jasno że nawet budowa ścieżek rowerowych jest sztuką. Wystarczy się przejść po mieście, aby zobaczyć ile jest marnotrawionej przestrzeni, z której nie korzystają ani rowerzyści ani piesi, a zmotoryzowani właściciele samochodów są traktowani jak zadżumieni.
Drogi rowerowe tworzą tam spójną sieć
Hitem jest, że tego twitta wrzucił czlonek Miasto Jest Nasze. Tym samym przyznał, że ich szaleńcze wizje i pomysły na miasto są do niczego. To się nazywa „samozaoranie”.
Sprawę krótko skomentował członek Lubię Miasto, Andrzej Czarnowski
Komentarz
Mamy dziwne wrażenie, że nieuki z Miasto Jest Nasze udają, że reagują na wypadki z udziałem rowerowym, i niejako ze złą, niebezpieczną tępą propagandą rowerową nie chcą mieć nic wspólnego. Niestety ale to się nie uda. Wystarczy przypomnieć dzieło życia Jana Mencwela i jego towarzyszy, którzy chałupniczo zamykają nam Plac Unii Lubelskiej.⤵⤵
https://portalwarszawski.com.pl/2021/05/11/komentarz-dlaczego-trzaskowski-w-sprawie-pl-zbawiciela-ulega-fanatykom-z-mjn/
Portal Warszawski