Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, nie dość że nie zajmuje się stolicą, to jakby było mało przyznał się, że chce, aby Komisja Europejska stawiała Polsce „dodatkowe warunki”, a dopiero po ich spełnieniu przez nasz kraj odblokowała środki. Czy Trzaskowski jest jawnym dywersantem?
Jestem dobrej myśli, że Komisja Europejska będzie stawiała te warunki i że te warunki będą musiały być spełnione, żeby te warunki popłynęły do Polski
„Ja rozmawiałem z panią przewodniczącą KE Ursulą von der Leyen i jestem dobrej myśli, że Komisja Europejska będzie stawiała te warunki i że te warunki będą musiały być spełnione, żeby te warunki popłynęły do Polski” – powiedział podczas konferencji prasowej związanej z „Campusem Polska Przyszłości” prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
„Współczesna Targowica” – skomentował sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Sebastian Kaleta. „Zdrajcy” – dodał europoseł Patryk Jaki.
I właśnie dlatego, drodzy państwo, Komisja Europejska zapewnia, że postawiła rządowi PiS-u dodatkowe warunki. Bardzo się z tego cieszę, bo my musimy mieć gwarancję, że cały wymiar sprawiedliwości nie będzie upolityczniony. Ta ustawa nie daje takich gwarancji — powiedział Trzaskowski podczas konferencji w Obornikach Śląskich.
Portal Warszawski