A pamiętacie jak „geniusze” zlikwidowali pawilon, aby zbudować ścieżkę rowerową niezgodną z przepisami???

Czekaliśmy, i byliśmy ciekawi o co chodziło z likwidacją bardzo popularnego wśród mieszkańców pawilonu spożywczego pod wiaduktem na ul. Saskiej nad aleją Stanów Zjednoczonych. Dziś już wiemy, że działania Zarządu Dróg Miejskich miały na celu budowę ścieżki rowerowej w tym miejscu. Sprawa co prawda wydarzyła się  dokładnie na wiosnę 2022 roku, i bardzo przypomina sprawę likwidacji kwiaciarni, którą przy Al. Waszyngtona a dzięki działaniom rowerowego „aktywisty”, Straży Miejskiej, Policji i urzędników, doprowadzona  została do zamknięcia. Przypomnijmy co się stało w maju 2024 roku i o czym dokładnie mowa!

Czyli zlikwidowano rodzinny interes w celu budowy ścieżki rowerowej?

Ktoś mógłby powiedzieć, że istnienie tego kiosku było niezgodne z prawem bo zagrażał on bezpieczeństwu pożarowemu, zapewne miałby rację gdyby kiosk był wybudowany po 2000 roku, gdy zaczęła obowiązywać Ustawa o warunkach technicznych jakim powinny odpowiadać obiekty inżynierskie ….

Dodajmy, że pobliscy mieszkańcy uwielbiali robić tam zakupy….a zbudowana tu ścieżka rowerowa została zbudowana została zbudowana niezgodnie z obowiązującym prawem!

 


 

 


 

Wracając do ścieżki rowerowej pod wiaduktem na ul. Saskiej, z przedstawionych zdjęć wynika, że ta ścieżka nigdy nie miała prawa tam powstać, dokładnie tak samo jak ta na ul. Paryskiej. Dlaczego?

  1. Jest zbyt mała szerokość chodnika krawędzią schodów a krawędzią ścieżki rowerowej – (Ustawa o warunkach technicznych jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie)
  2. Zbyt mała szerokość przejścia dla pieszych – (Ustawa o warunkach technicznych dla znaków i sygnałów drogowych ….)
  3. Brak oznakowania pionowego przejścia dla pieszych– (Ustawa o warunkach technicznych dla znaków i sygnałów drogowych ….).

Pytamy

  1. Kto był pomysłodawcą tego rozwiązania?
  2. Kto wykonał projekt organizacji ruchu?
  3. Czy budowa odcinka ścieżki pod wiaduktem został wykonana zgodnie z prawem i czy uzyskała odpowiednie zezwolenia?
  4. Czy Policja uzgodniła projekt organizacji ruchu?
  5. Ile ten bubel kosztował?

 

Komentarz

Napływowi urzędnicy (Puchalski, Olszewski, Dybalski, Dombi) totalnie nie czują Warszawy, dlatego też ją niszczą. Nie szanują jej historii, kultury i tradycji tego miasta. Oni mają jeden cel i tym celem są „aktywiści” i  ścieżki rowerowe. Dali „małpie” (rowerzyście), karabin w postaci możliwości zgłaszania zaparkowanych samochodów i „małpa” z tego korzysta. Małpa ta oczywiście robi to rzekomo w majestacie prawa, i jest dumna ze swoich działań i zapewne chwali się do innych „małp” jaka była dzielna. A co na to władze miasta?  Oczywiście, przyklaskują.

A my się pytamy, czy władza jest dla mieszkańca czy mieszkaniec dla władzy. Jak już wielokrotnie się przekonaliśmy obecnie nami rządzący mają mieszkańców za nic i nie liczą się z opinią tychże mieszkańców. Nie interesuje ich, czy ktoś prowadzi kwiaciarnię jest szewcem czy cieślą. Na wszelki wypadek postawimy mu słupki. Przy okazji niszczą interesy, tak jak chociażby ten na górze. Ta władza potrafi wyłączyć cały kwartał ulic z ruchu aby rowerzysta nie musiał podnosić siedzenia z siodełka (tak mamy na Woli) lub zbudować taką nielegalną ścieżkę rowerową, o której piszemy w tym artykule. Niestety, zdecydowana większość działań Zarządu Dróg Miejskich jest jawnym łamaniem prawa, ale widać prezydent Trzaskowski toleruje takie postępowanie

Czy potrzeba więcej przykładów aby za kilka miesięcy iść do wyborów i zagłosować mądrze na włodarza, który będzie się troszczył o mieszkańców a nie próbował ich wychowywać i działać przeciwko niemu?

zdj. z FB

Portal Warszawski. O krok do przodu

 

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły