Nasza partnerka redakcja Warszawa Codziennie w pełni zgadza się z prezydentem Rafałem Trzaskowskim, który chce odkorkować Warszawę, zmniejszyć zanieczyszczenie spalinami, poprawić jakość i bezpieczeństwo przestrzeni publicznych dla wszystkich osób. SUPER. Jednak redakcja ta ma zupełnie inny pomysł, i z gospodarzem miasta zgadza się w sferze haseł. Szczegóły na końcu wpisu.
„Zrównoważona mobilność miejska?”
W następny czwartek, o godzinie 17:30 odbędzie się pierwsze spotkanie (online) nad planem zrównoważonej mobilności miejskiej, który obejmie cały Obszar Metropolitalny Warszawy (link w komentarzu). Konsultacje potrwają do połowy 2023 roku – czytamy na stronie Warszawa Codziennie.
Chcemy odkorkować Warszawę, zmniejszyć zanieczyszczenie spalinami, poprawić jakość i bezpieczeństwo przestrzeni publicznych dla wszystkich osób. Zrównoważona mobilność to przede wszystkim ograniczanie liczby aut na rzecz środków komunikacji zbiorowej i rowerów. Dlatego konsekwentnie realizujemy program Nowego Centrum Warszawy i budujemy most pieszo-rowerowy przez Wisłę – mówi Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy.
Skoro władzy Ratuszowii zależy na mniejszym ruchu aut, to dlaczego robi wszystko by korki były większe? Naszym zdaniem zwężanie ulic, likwidacja miejsc parkingowych oraz budowa nowych naziemnych przejść dla pieszych sprawi, że korki będą jeszcze większe, a powietrze gorszej jakości. Większość aut w centrum powoduje korki, ponieważ kierowcy szukają miejsca do zaparkowania, przez co jadą wolniej i kręcą się w kółko. Naziemne przejścia dla pieszych również powodują korki, gdyż auta muszą się zatrzymać i przepuścić pieszych, którzy bardzo często przechodzą na czerwonym świetle, co powoduje, że żaden samochód mimo zielonej strzałki w prawo nie może przejechać. I w taki właśnie sposób powstaje domino. Najpierw auta musiały stać na zielonej strzałce, a później muszą znowu stać i przepuszczać pieszych na prostopadłym przejściu. Trzecim aspektem jest zwężanie ulic.
Skoro aktywiści wraz z rządzącymi uważają, że węższe ulice nie powodują korków, to dlaczego za rządów pani Hanny Groniewicz-Walz poszerzono ul. Powstańców Śląskich? Dlaczego po przebudowanie wiaduktów Trasy Łazienkowskiej nadal będą trzy pasy w każdą stronę, a nie dwa lub jeden? Mamy wymieniać dalej? Pozwólcie Czytelnicy, że zakończymy sprawę na dwóch przykładach, ponieważ dnia by nam wszystkim nie starczyło do napisania oraz przeczytania tego wpisu.
Komentarz
Pan prezydent Trzaskowski namawia nas na rower i mówi jak mamy żyć. Fotografuje się na rowerze i go promuje. Jednocześnie zwęża ulice, likwiduje miejsca parkingowe, ogranicza ruch powodując korki. I nie chce zrezygnować z samochodu. Gdy zaproponowano w ramach Budżetu Obywatelskiego likwidację samochodów Prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego oraz likwidację parkingu pod urzędem oraz zakupu roweru dla Prezydenta, w odpowiedzi dowiedzieliśmy się: „Prezydent i kierownictwo urzędu zwyczajowo korzysta z samochodu” oraz „Rezygnacja z tego standardu byłoby zagrożeniem dla efektywności działań zarządzających„.
Okazuje się, że coś jest zwyczajowe i nie należy z tego rezygnować. Otóż 29% Warszawiaków też zwyczajowo korzysta z samochodu a jednocześnie zmusza się ich, już niezwyczajowo do podróży rowerem. Więc my się pytamy jak to jest, że jedni nie mają zwyczaju rezygnować a innych się do tego zmusza? Inną kwestią jest efektywność wykonywanej pracy. I sam Ratusz przyznał, że rower nie jest efektywnym narzędziem pracy!

To jak to jest Panie Prezydencie z tym rowerem? Czy służy tylko do promocji i fotografowania się na nim i wydawaniu setek milionów złotych w nieefektywny transport? Przecież jazda rowerem nie przynosi żadnych wymiernych korzyści, co podkreślają urzędnicy ratusza!
Warszawa Codziennie, Portal Warszawski