Czy w ZDM pracują seryjni idioci, którzy mają doprowadzić Warszawę do ubóstwa?

Dzięki naszej wieloletniej ciężkiej pracy już prawie cała Warszawa wie, że Puchalski to po prostu zwykły  szkodnik, nieuk, być może winny śmierci człowieka (to bada prokuratura) który zatrudnia, z całym szacunkiem do resztki pracujących tam fachowców, sobie podobnych. Już dawno przestało być fajnie, ale teraz mamy do czynienia z jawnym niszczeniem ludzkiego życia. Ale oczywiście Trzaskowski, Olszewski wciąż tę patologię chroni. Kosztem Kowalskich.

Słupki przed jedyną bramą na posesję albo drogą wewnętrzną? – dla ZDM-u to „no problem”

Przy okazji pseudokonsultacji SPPN na Saskiej Kępie wiele osób zgłaszało brak oznaczenia na planach org. ruchu swoich bram wjazdowych, dróg wewnętrznych itd. – jednak to, co mogło się wydawać oczywistymi błędami, łatwymi do skorygowania, dla kogoś może być jednak „faktem dokonanym”… Bo to nie ty, mieszkańcu, decydujesz, co jest wjazdem i czy skorzystasz z dostępu do drogi publicznej – o tym decydują urzędnicy i tylko oni mają „rację”!

Na ul. Grenadierów ZDM prowadzi gruntowną przebudowę ciągów komunikacyjnych, choć miał stworzyć „tylko” drogę rowerową z BO. U wylotu ul. Majdańskiej na wjeździe na posesję, która istnieje tam – uwaga – od PRZEDWOJNY (na marginesie: chodzi o nieruchomość odzyskaną przez prawowitych właścicieli po ciężkim i długim procesie odwracania skutków dekretu Bieruta), projektant ZDM przewidział słupki blokujące. Tak, wprost przed bramą! Specjalnie po to, aby uniemożliwić wjazd na teren, z którego korzystają nie tylko właściciele, ale także najemcy i klienci lokalu użytkowego (salon kosmetyczny).

Pretekstem jest „kolizja” z przejściem dla pieszych, które pojawiło się obok tej posesji bodajże dopiero w latach 80. Ale to właściciel ma teraz ponieść wszystkie konsekwencje kolejnych zmian wprowadzanych przez drogowców, a nie „projektanci” z ZDM. W tej sprawie zainterweniował już Urząd Dzielnicy Praga-Płd., choć bez gwarancji, że z sukcesem…

Tam nie ma połączenia z drogą i nigdy go nie było (…) Właściciel posesji nie pomyślał, żeby wyznaczyć zjazd na jego posesję. Pytanie, czy on ma kasę na przebudowę teraz całego skrzyżowania (…) a to droga imprezarzecznik ZDM, Dybalski.


Nieuki z ZDM chcą odebrać ludziom pracę, i kłamią mówiąc że tak stanowią przepisy

Nikt z nas nie może być pewien, czy będzie miał jak dojechać do swojego garażu, podwórka

Nikt z nas nie może być pewien, czy będzie miał jak dojechać do swojego garażu, podwórka, dziedzińca itd. Bo szlaban, słupek czy inny „fizyczny ogranicznik ruchu” w każdej chwili może dostęp odciąć. Próbując to odkręcić, możecie zostać „w pakiecie” oskarżeni o notoryczne łamanie prawa, opresyjne nastawienie do pieszych i co tam jeszcze.

A pomysłowość zetdeemowców jest dość spora – aby zlikwidować miejsca parkingowe, zawęzić wjazd na posesję lub zakwestionować jego legalność lubią oni „zawczasu” posługiwać się również tzw. „placeholderami” takimi, jak znienacka dodany pseudoklombik z barierkami, stojak na rowery, nowy drogowy znak pionowy, latarnia, a w razie potrzeby to i dosadzone pośrodku niczego rachityczne drzewko…

SPPN oznacza w praktyce oddanie całkowitej kontroli nad ulicami w ręce ZDM, a wtedy takie celowe i szkodliwe praktyki są całkowicie bezkarne! (za; Nie Dla Stefy Parkowania).

Komentarz

Należy zadać sobie pytanie, za co sam Trzaskowski i jego pseudo urzędnicy nienawidzą Warszawy i warszawiaków? Zabijają mały handel, bezwzględnie usuwają miejsca kultowe. Dziś likwidują kwiaciarnię, wczoraj budkę z kurczakiem, kultowe czytelnie, innym razem zieleniak. Ostatni przypadek na Sielcach. Czemu niszczą? Bo nie są z tym miastem związani. Pułtusk, Szczecin, Łódź, Bydgoszcz i niestety wszystko pierwsze lub maksymalnie wykształcone w drugim pokoleniu. Wiemy, że w przypadku kilku największych szkodników wygoniono ich z własnych miast. Tu, w tym chorym mieście trafili na podatny grunt. Jeden został przydupasem Waltzowej, teraz zarządza połową miasto i wspiera kryminogenne środowisko patokatywu, drugi ma aspiracje Prezydenta świata, ale jest tylko i aż, z wielką szkodą dla Warszawy, jej włodarzem.

Dybalski, Puchalski, Gałecka, Rosińska, Pieńkos – to tylko na szybko wymienione autentyczne nieuki,  które nie mają ŻADNYCH KOMPETENCJI, i ŻADNEJ WIEDZY na temat budowy dróg. W ustach Dybalskiego, notorycznego kłamcy, a rzecznika ZDMu, że to droga impreza nie jest bezczelnością a zwykłym kurestwem, niestety.

Dlatego też mimo wielkiego oporu, i mafijnego układu wspieranego przez Olszewskiego, Trzaskowskiego i warszawski Ratusz, winni tej sytuacji wcześniej czy później zostaną osądzeni. Mamy czas.

zdj. TVP Warszawa

Portal Warszawski

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły