Apeluję do SM Służew nad Dolinką, której zarząd zapewne czyta posty w tej grupie, o podjęcie pilnych działań na rzecz ograniczenia procederu wyrzucania jedzenia na trawniki blisko bloków i na terenie parku. Problem ten nasila się wiosną i latem, gdy ludzie spędzają więcej czasu na świeżym powietrzu, choć wyrasta on z poglądu, że ptaki należy dokarmiać zimą. Wiele osób wciąż wierzy, że ptakom można dawać chleb, a to nieprawda, bo chleb ptakom szkodzi. Spleśniały jest trucizną dla psów, a poza tym chleb chętnie jedzą szczury, których przez to jest coraz więcej – pisze pani Kasia, mieszkanka Dolinki, na grupie Służew po sąsiedzku.
Ktoś regularnie zasyfia chlebem trawniki w okolicy Żabki mieszczącej się w bloku Marvipolu przy Puławskiej i jest to prawdopodobnie ktoś mieszkający w tym bloku (chleb rozsypany był dziś także wzdłuż ogrodzenia, po wewnętrznej stronie). W zeszłym tygodniu przy jednym z krzaków ktoś rozlał resztki jakiejś zupy z makaronem. Pomijając kwestię ptaków, szczurów i psów, jest to po prostu obrzydliwe!!!

Nie sądzę, aby dało sie to całkowicie wyplenić bez systematycznej i konsekwentnej edukacji w szkołach, ale może choć minimalnie pomogłoby postawienie w „newralgicznych” miejscach tabliczek informacyjnych i rozklejenie plakatów w budynkach.
Portal Warszawski