Urząd Dzielnicy Żoliborz m.st. Warszawy podpisał z „Miodową Manufakturą” umowę na dostarczenie, opiekę i utrzymanie dwóch pasiek (łącznie 8 uli) oraz na organizację wydarzenia „Żoliborskie Miodobranie”. W ramach podpisanej umowy Dzielnica Żoliborz otrzyma również 240 kg miodu – podaje Portal Samorządowy.
Kępa Potocka i Kaskada
Dwie pasieki w parkach Kępa Potocka i Kaskada, a w każdej po cztery ule mają być gotowe do końca kwietnia – jeśli pogoda będzie sprzyjać, to ule pojawią się wcześniej. Pszczoły „obudziły już się z zimowego snu” i rozpoczęły swoją pracę. Można zaobserwować je zbierające świeży pyłek kwiatowy z przebiśniegów, złoci żółtych oraz na krokusowych i narcyzowych łąkach. Pyłek pomaga rodzinom pszczelim dojść do siły po zimie.
W miesiącach letnich na Żoliborz powróci „Żoliborskie Miodobranie”, lubiane i cenione przez mieszkańców wydarzenie. Chętni uczestnicy zaopatrzeni w ochronne stroje będą mieli okazję zobaczyć jak wygląda ul od środka, pod nadzorem ale własnoręcznie zebrać i odwirować miód. Przewidziane są również degustacje świeżego miodu.
Akcja dotycząca rozstawiania i utrzymywania pasiek na terenie Dzielnicy Żoliborz realizowana jest od 2017 roku – tyle Portal Samorządowy.
Komentarz
Pszczele pasieki wracają na Żoliborz – czy to dobrze czy źle? Oczywiście, że bardzo dobrze, bo pszczoły jak i inne zapylacze są bardzo potrzebne w ekosystemie. W parku Kępa Potocka i Kaskada mają zostać ustawione ule. A w ramach umowy zostanie do urzędu przekazane 240 kg miodu. I to są bardzo dobre wiadomości, bo przybliżają człowieka do natury a pszczoły są bardzo ostatnio popularnym tematem.
Warto jednak aby urzędnicy żoliborski wyjaśnili co znaczy obszar zapowietrzony, bo zrobiło się strasznie. Kiedyś obszarem zapowietrzonym nazywano miejsce występowania zarazy. Tym razem chodzi o wystąpienie choroby pszczół o nazwie Zgnilec Amerykański. Choroba ta jest bardzo groźna dla pszczół ale całkowicie niegroźna dla człowieka i jest zwalczana z urzędu. I rzeczywiście na obszar gdzie ta choroba występuje nie można stawiać uli.
Zapewne na Żoliborzu nie jest to jedyna pasieka i zapewne w okolicy są inni pszczelarze ze swoimi pasiekami. My jednak przy takiej okazji pytamy, dlaczego wybrano „Miodową Manufakturę”? Czy był jakiś przetarg? Ile będzie nas to kosztowało?
zdj. pasieka24.pl
Portal Warszawski