Zełenski i Kliczko honorowymi obywatelami Warszawy? Mamy lepszy pomył – dekomunizacja ulic Warszawy!

Wołodymyr Zełenski i Witalij Kliczko honorowymi obywatelami Warszawy? Z taką inicjatywą wyszła Fundacja Starzyńskiego. Pismo w tej sprawie zostało wysłane do Rady Warszawy. Gest znacznie większej wagi niż podświetlanie budynków – czy aby na pewno?

Przede wszystkim won z Armią Ludową i ruskimi „bohaterami”

Warszawa od 1945 roku, o czym piszemy chyba głośno jako jedyni, została obsadzona całą masą przyjezdnych czerwonoarmistów. Dziś ich dzieci, wnuki są właścicielami świetnie prosperujących firm, od deweloperki po firmy ochroniarskie, butiki, sieci sklepowe i tak dalej i tak dalej. Nie mówiąc o ziemi, którą dzierżawią w Warszawie!

Najważniejszą rzeczą jest przywrócenie temu miastu priorytetów i zasad, które powinny bardzo interesować nas, warszawiaków, jak i Ratusz, który razem z radą miasta, od lat obsesyjnie walczy aby nie powstała Aleja Lecha Kaczyńskiego –  tego opluwanego i deprecjonowanego przez całe dekady – a który okazał się być wizjonerem, za co zapłacił cenę najwyższą! Dziś wspominając opór Trzaskowskiego, i jego ludzi przed likwidacją nazw hańbiących to miasto, robi się dziwnie na duszy. Niezbyt miło. Nie on jeden wykazał niechęć do polskiej racji stanu. Mimo, że czas bardzo trudny, i być może należy przeczekać, właśnie teraz trzeba głośno o tym mówić i ciągle przypominać!

Należy przypominać i nie dać zapomnieć, że miejski „aktyw” ze Stowarzyszenia Dla Pragi, czy Miasto Jest Nasze, jak i pewien varsavianista publicznie (wywiad ukazał się w wiadomym tytule) wszyscy oni bronili pomnika bolszewickich oprawców na Pradze Północ – dziś zbierają dary dla Ukrainy – ale nie łudźmy się, wciąż w sercach mają podziw dla pomnika, który był śmiercionośnym policzkiem wymierzonym w Polaków.

Pisze Marcin Kierwiński (przewodniczący warszawskiej PO) na twitterze;

Dziś znów Warszawiacy protestują pod ambasadą Rosji. Myślę że najwyższy czas aby wydalić ruskiego ambasadora z Polski. Odpowiedzią na barbarzyństwo Putina powinno być wydalenie przez cały cywilizowany świat ludzi z nim związanych.

 

 

Mamy lepszy pomył – dekomunizacja ulic Warszawy!

Jesteśmy za! Należy zacząć od warszawskiego ratusza, gdzie aż się roi od dawnych ubeków, deweloperów, firm ochroniarskich, i oczywiście aktywistów wspieranych przez różne dziwne fundacje.

Należy też zmyć hańbiące nazwy ulic, i przywrócić im polskim bohaterom, bo dekomunizacja z roku 2017 nie udała się. Należy przywrócić pamięć Prezydentowi Warszawy Kaczyńskiemu, wyklętym poetom, żołnierzom oddających życie za Warszawę, za Polskę, wtedy można nadać bohaterskiemu prezydentowi Ukrainy i walecznemu Kliczko nazwy ulic.

PKiNu zburzyć się nie da, ale zróbmy tyle ile możemy, wtedy będzie można mówić o przyzwoitości.

Post scriptum

Za parę dni, 1 marca obchodzić będziemy dzień polskich żołnierzy (ze wszystkich przedwojennych ugrupowań politycznych) najpierw zamordowanych przez sowietów, później wyklętych przez Polaków, którzy sprzedali się za rosyjskie ruble. Warszawa, a szczególnie Ratusz, powinien po raz pierwszy PUBLICZNIE zerwać z postkomunistyczną narracją, która z naszych bohaterów zrobiła morderców. Przypominamy, że to też żołnierze Armii Krajowej, tej którą tak wszyscy podziwiamy każdego 1 sierpnia!

Dopiero wtedy będzie można mówić o zwycięstwie moralnym Polski. Wszystko inne to zwykły cyrk. I niech Pan, panie Trzaskowski przestanie finansować wszystkie podejrzane lewackie organizacje jak antifa, czy ruchy miejskie, bo to one są zwykłymi ruskimi dywersantami, być może nieświadomie, ale robią kawał złej roboty! A każdy wykształcony człowiek (zatem i Pan) wie, że lewactwo ma twarz Lenina!

zdj. wykop.pl

Portal Warszawski

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły