A Polacy nie chcą się tłuc jak zmokła kura. Na narty jeździmy w góry na ferie, a rowerem dla sportu latem. Ale nieuki z Warszawskiego Alarmu Smogowego wiedzą co jest przyczyną słabych wyników na ostatniej Olimpiadzie.
Mądrości nieuków
Oczywiście – latanie rowerem zimą może być fajne – można sobie zapakować MTB na pickupa, pojechać w góry, tam pośmigać, a wieczór – po całym dniu zabawy, spędzić w towarzystwie grzanego wina, kobiet, mężczyzn, co kto lubi.

W sumie to nawet nie ważne, czy rower, czy narty, ktoś inny woli jechać samochodem a ktoś inny grać w szachy. Ważne żeby ludzie żyli tak jak chcą, a żaden #czerwonydzban ich nie przymuszał do swoich zainteresowań i swojego stylu życia. (Lubię Miasto).
Komentarz
Okazuje się, że „aktyw” zna się na wszystkim, to ich cecha immanentna. Taka sama jak brak poczucia wstydu, zażenowania, i zwykłej elementarnej wiedzy.
WAS to przykład połączenie głupoty z solidną dawką kompletnie zniszczonego mózgu, który już nie jest w stanie udźwignąć otaczającego świata.
Portal Warszawski