[TYLKO U NAS] W kościele Św. Krzyża powstaje kaplica dedykowana bł. Kardynałowi Wyszyńskiemu
Nowy proboszcz Bazyliki Mniejszej Św. Krzyża, Bartosz Pikul CM, kontynuuje dzieło swojego poprzednika, ks. Zygmunta Roberta Berdychowskiego, przebudowując kruchtę w północnej wieży. Na miejsce dawnej Kaplicy Katyńskiej, powstanie figuratywne przedstawienie Błogosławionego Kardynała Stefana Wyszyńskiego, bez uszczerbku dla samej Kaplicy Katyńskiej, która otrzymała nowe miejsce, stając się nowego architektonicznego projektu.
Kaplica to powrót do przedwojennej symetrii
Postanowiliśmy zbudować kaplicę poświęconą Błogosławionemu Stefanowi Wyszyńskiemu, a cel był dwojaki. Po pierwsze – przywrócenie pierwotnego kształtu bazyliki, gdyż po zniszczeniu w czasie Powstania Warszawskiego świątynia nie została odbudowana nie została odbudowana w przedwojennej symetrii. Po drugiego uwiecznienie wielkiego patrioty i Ojca Narodu. Kaplica ta ma zadanie przywrócić właściwe proporcje i architektoniczną symetrię – mówi w rozmowie z Portalem Warszawskim, ksiądz proboszcz Bartosz Pikul CM.
Dokładnie vis a vis nowej kaplicy, znajduje się rzeźba świętego Jana Pawła II, który odwiedził Bazylikę Św. Krzyża spotykając się tu z przedstawicielami środowisk twórczych. To u nas powstała pierwsza Kaplica Katyńska, którą później z woli Ojca Świętego uczyniono sanktuarium katyńskim.
Postać Błogosławionego Kardynała Stefana Wyszyńskiego, usadowionego naprzeciwko swojego przyjaciela, jest niejako konsekwencją i klamrą spinająca współczesne dzieje naszego narodu.
Zauważył to sam Ojciec Święty mówiąc do Prymasa Tysiąclecia;
„Nie byłoby tego Papieża Polaka, który dziś pełen bojaźni Bożej, ale i pełen ufności, rozpoczyna nowy pontyfikat, gdyby nie było Twojej wiary, nie cofającej się przed więzieniem i cierpieniem, Twojej heroicznej nadziei, Twego zawierzenia bez reszty Matce Kościoła„.
Ta właśnie wielka przyjaźń znajduje tutaj swoje wielkie twórcze zakończenie. Postaci obu wielkich Polaków, niejako stojąc w drzwiach zapraszając wszystkich do naszej świątyni, która ma wyjątkowe miejsce w historii Warszawy – mówi ks. Pikul. Można powiedzieć, że wchodzący są zachęcani do wejścia przesłaniem Jana Pawła II, „Nie bójcie się – otwórzcie drzwi Chrystusowi”, a z drugiej strony Błogosławiony Kardynał Wyszyński przypomina abyśmy nie utracili naszej Tożsamości i Tradycji.
Błogosławiony Wyszyński a Św. Krzyż
Stefan Wyszyński cenił bardzo kościół św. Krzyża. Przychodził tutaj w latach szkolnych, tutaj też skierował swoje pierwsze kroki po uwolnieniu z internowania (1956 r.), tutaj konsekrował nowy powojenny ołtarz w odbudowanym kościele, w końcu tutaj wygłosił serię Kazań Świętokrzyskich, które przeszły do historii. To właśnie z jego woli ze świątyni św. Krzyża po raz pierwszy zaczęto emitować Msze Święte radiowe, które od lat 40 lat docierają do chorych.
W czasie Powstania Warszawskiego, kiedy przyszły kardynał posługiwał w szpitalu frontowym wojskowym koło Izabelina, niemieccy oficerowie pokazali mu zdjęcie Chrystusa powalonego od bomby, leżącego na bruku Warszawy, który wzniesioną ręką wskazywał na napis Sursum Corda (Wnieście Serca). Wówczas przyszły Prymas Polski zrozumiał symboliczne przesłanie wydarzenia, opisując go w następujących słowach;
„Na warszawskim bruku zburzonego miasta, zamienionego w popioły i zgliszcza – pozostał Chrystus. Obalony w Prawdzie, niemocny, leżący na swym krzyżu, ale dłonią pokazujący zburzonej stolicy Niebo, aby nie przestała wierzyć, iż może się odrodzić. Jednego tylko potrzeba – nadziei! Sursum Corda, w górę serca!”.
Projekt
Autorem rzeźby Błogosławionego Kardynała Wyszyńskiego będzie Paweł Pietrusiński, ten sam który zaprojektował rzeźbę Ojca Świętego. Przy tworzeniu koncepcji artystycznej brali udział księża posługujący w kościele – ks. Zygmunt Robert Berdychowski CM nieżyjący już już ks. Piotr Rutkowski CM.
Wielka pomoc przyszła ze strony Fundacji PGE, która wsparła finansowo przebudowę naszej kaplicy.
Sama rzeźba będzie wykonana ze sprowadzonego greckiego marmuru kiknos. Rzeźba ma być gotowa do końca tego roku. – kończy ks. proboszcz Pikul CM.