Palmę pierwszeństwa najgorszego urzędu warszawskiego przyznajemy ZDM (Zarządowi Dewastacji Miasta), kierowanemu przez Łukasza Puchalskiego, który jest jednocześnie Pełnomocnikiem Prezydenta d/s Rowerowych. My natomiast uznaliśmy go za bardziej dyrektorem Ścieżek Rowerowych, bo z drogami ma niewiele wspólnego. Zatrudnia on również kontrowersyjnych pracowników, nie mających dobrego zdania o mieszkańcach stolicy, i mający dziwne upodobania.
Osiągnięcia ZDM-u w roku 2021
Tych osiągnięć jest cała masa, ale skupmy się na kilku;
1. Przepłacona patoinwestycja, czyli kładka nad Wisła.
2. Przebudowana ul. Sokratesa, bez analiz i badań ruchu, i planu projektowego,
3. Dewastacja Ronda 40-latka które, które spowoduje korki.
4. Nielegalnie zbudowana ścieżka rowerowa wzdłuż ul. Marszałkowskiej, i zakorkowanie jest na wysokości ul. Książęcej poprzez zabranie pasa, i stworzenie zbędnej pustej nieprzejezdnej przestrzeni.
5. Powtórka z rozrywki z roku 2020 – ograniczenie ruchu na Pl. Zbawiciela, do którego miasto, czyli mieszkańcy dopłacają – dla 2% osób.
6. Marszałkowska przy Bankowym – zbędne światła dla rowerzystów, piesi byli to zasłoną dymną.
7. Patourzędnik Michał Lejk – autor haraczu za parkowanie – cały projekt oparty jest na wyssanych z palca danych. ZDM nie dokonał żadnych analiz przepustowości, czy rejestracji samochodów – mówi do mieszkańca Warszawy – jesteś idiotą i dnem, a ostatnio okazało się, że m nowe hobyy – ucina sobie pogawędki z zaburzonymi jednostkami o sraniu – dosłownie.
I wiele wiele innych powodów zapewne się znajdzie, dla których ZDM w tej postaci nie może już dłużej funkcjonować.
Portal Warszawski