„Dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i chwały” – mówił w ostatnim komunikacie radiowym prezydent walczącej stolicy 27 października 1939 r.
Wspomnienia
W czasie obrony Warszawy we wrześniu 1939 roku człowiek który nie uciekł z tonącego statku, i zapłacił za to najwyższą cenę. Proponowano mu ucieczkę z miasta, radzono, ażeby nie narażał się na zemstę Hitlera po zajęciu miasta. „Ja nie mogę opuścić Warszawiaków. Byłem z nimi i z nimi zostanę” – odpowiedział.
Jako pierwszy znalazł się na liście zakładników. W swoim najsłynniejszym przemówieniu powiedział;
„Chciałem, by Warszawa była wielka”
Wierzyłem, że wielką będzie. Ja i moi współpracownicy kreśliliśmy plany, robiliśmy szkice wielkiej Warszawy przyszłości. I Warszawa jest wielka. Prędzej to nastąpiło, niż przypuszczano. Nie za lat pięćdziesiąt, nie za sto lat, lecz dziś widzę wielką Warszawę. Gdy teraz do Was mówię, widzę ją przez okna w całej wielkości i chwale, otoczoną kłębami dymu, rozczerwienioną płomieniami ognia, wspaniałą, niezniszczalną, wielką, walczącą Warszawę.

I choć tam, gdzie miały być wspaniałe sierocińce, gruzy leżą, choć tam gdzie miały być parki, dziś są barykady gęsto trupami pokryte, choć płoną nasze biblioteki, choć palą się szpitale – nie za lat pięćdziesiąt, nie za sto, lecz dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy.”
Pomiędzy 21, a 23 rozstrzelany przez Niemców. Ciała nie odnaleziono do dziś.
Kolor Mikołaj Kaczmarek
Portal Warszawski