Wśród nowych bloków na Ursynowie stoi relikt dawnej świetności – zrujnowany budynek stajni.
Elizeum, Gucin Gaj i ów ursynowski zabytek niszczeją, i zapewne długo się nic nie zmieni. Musi ruszyć rozpocząć prawdziwy proces rewitalizacji historycznych budynków.
Zabytek
Trzy lata temu Mazowiecki Konserwator Zabytków, prof. dr hab. Jakub Lewicki, wpisał do rejestru zabytków budynek stajni dawnego folwarku Moczydło. Jak podkreślił, obiekt posiada przede wszystkim wartość historyczną jako ostatni zachowany relikt zabudowy dawnego folwarku, należącego od lat 20 XVIII wieku do klucza dóbr wilanowskich. Ponadto stajnia stanowi cenny przykład ziemiańskich tradycji na terenie Mazowsza.
Bogata historia obiektu, sięgająca XVIII wieku, związana jest z szeregiem zasłużonych dla historii Warszawy osób m.in. Elżbietą z Lubomirskich Sieniawską, rodziną Potockich i Branickich oraz Ludwikiem Krasińskim. Ale zacznijmy od początku: wieś Moczydło należała w 1528 roku do parafii św. Katarzyny na Służewie. Wchodziła w skład służewskich dóbr rodziny Dąbrowskich. W latach 20 XVIII wieku kompleks służewski został zakupiony przez Elżbietę z Lubomirskich Sieniawską wraz z innymi majątkami otaczającymi Wilanów. Przypuszczalnie to wtedy założono folwark i oddano go w dzierżawę, podobnie jak inne wchodzące w skład klucza wilanowskiego.
Ruina
Obecnie wśród nowych bloków na Ursynowie stoi relikt dawnej świetności – zrujnowany budynek stajni. Trwają prace, które wstrzymają degradację zabytku – informuje Michał Krasucki, Stołeczny Konserwator Zabytków. Stajnie w XIX wieku zbudowano na terenach folwarku Moczydło należącego do dóbr wilanowskich. Potem jego część związana była z pobliskim torem wyścigów konnych.
Stołeczny Konserwator Zabytków współpracując z dzielnicą Ursynów w 2020 roku zlecił wykonanie ekspertyzy technicznej wraz z koncepcją zabezpieczenia zabytku. Obecnie trwają prace, podczas których usunięto roślinność porastającą budynek, podstemplowano sklepienie i częściowo przemurowano ścianki kolankowe.Wkrótce budynek zostanie zadaszony – Michał Krasucki.