Totalna porażka Budżetu Obywatelskiego. Zainteresowanie nim nie sięga nawet 5%…
Budżet Obywatelski powstał prawie 10 lat temu. Jego ideą było zaangażowanie mieszkańców w Polsce w tak zwane projekty społeczne, które miały służyć lokalnym społecznościom. Dziś Budżet Obywatelski na naszych oczach dogorywa. To bardzo duża zasługa tak zwanych „aktywistów” miejskich, i za to bądźmy im wdzięczni. Udowodnili, że nie mogą decydować o naszych pieniądzach, bo nie mają o tym zielonego pojęcia. Nie mają pojęcia o niczym!
Czy Budżet Obywatelski ma w ogóle sens?
Ten rok może być przełomem. Ilość głosujących radnych, urzędników, nawet ZDM, destrukcja, zawłaszczenie BO przez miejskich uzurpatorów, oraz nasza wieloletnia walka z tą postępującą patologią, przyniosła efekty. Na dzień przed końcem głosowania w budżecie obywatelskim najlepsza frekwencja w dzielnicy (na Woli) wynosi zaledwie 4,5%. Ale bardzo ciężko i urzędnicy, i miejscy uzurpatorzy na to pracowali! Oby to była nauczka dla warszawiaków! Jutro ostatni dzień głosowania.
Urzędnicy pracujący w BO albo mają mieszkańców Warszawy za idiotów, albo ratują trupa. Ich narracja zdumiewa.
Ostatnie dni głosowania Na podium pod względem frekwencji w dzielnicach:- Miejska Wola,- Dzielnica Wawer i Oficjalny profil Dzielnicy Ursus m. st. Warszawy,-Ochota – dzielnica m.st. Warszawy i Urząd Dzielnicy Praga-Południe m.st. Warszawy Zagłosowało prawie 60 tys. osób!
DANE STATYSTYCZNE
Liczba głosujących. W głosowaniu w roku 2020, wzięło udział 109 025 mieszkańców Warszawy (w 2019 r. zagłosowało ponad 105 tys. mieszkańców, a w 2018 zagłosowało ok. 90 tys. osób).
Frekwencja. Największe zainteresowanie głosowaniem odnotowano na Żoliborzu, gdzie zagłosowało 90 osób na 1000 mieszkańców dzielnicy. Podobną frekwencją może pochwalić się dzielnica Białołęka, gdzie zagłosowało 89 osób na 1000 mieszkańców dzielnicy.