Wawel w Warszawie?

W Warszawie nie brakuje koncepcji socrealistycznych, od zaprojektowanych w tym stylu na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych osiedli mieszkaniowych MDM-u, Pałacu Kultury i Nauki, Cmentarza Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich, po projekty odbudowy na Nowym Mieście, Nowym Świecie. Jednym z takich przykładów, który funkcjonuje do dziś jest budynek zwany Waweliowcem. Usytuowany na warszawskim Mariensztacie, dziś stoi nieco z boku i trochę zapomniany.

Rys historyczny

Zapraszamy Państwa na ulicę Bednarską 9. Dziś to jedna z cichych i mało uczęszczanych uliczek odbudowanego po wojnie Mariensztatu. Zbudowane wokół rynku niewielkie współczesne kamieniczki, dziś są w opłakanym stanie. Nikt nie dba o to miejsce w należyty sposób. Popękane ściany, obdrapane elewacje, brudne mury – miejsce, które kiedyś tętniło życiem, dziś jest prawie wymarłym zakamarkiem Warszawy. Nie spotkamy tu tłumu spacerowiczów, czy wycieczek. Sam rynek jest także nieco uśpiony i opuszczony. Często jedynym odgłosem, jakim możemy tu usłyszeć jest plusk wody, wydobywający się z figurek chłopców z fontanny zaprojektowanej przez Jerzego Jarnuszkiewicza. Z jednej strony to dobrze, że w sercu stolicy możemy znaleźć taką spokojną enklawę, z drugiej jednak żal, że miejsce ze wspaniałym potencjałem – niszczeje. Skromne dekoracje z petunii nie dodadzą utraconego blasku. A można by tu zrobić piękny rynek, odnowić kamienice, udekorować teren mnóstwem kwiatów, postawić ławeczki.

Ulica Bednarska to niedługa, niespełna półkilometrowa uliczka. Kiedyś znajdował się tutaj wąwóz z płynącym przez niego strumieniem i wpadającym oczywiście do Wisły. W XV wieku ulica nosiła nazwę Gnojowej, gdyż tędy wywożono miejskie nieczystości. Obecna nazwa – Bednarska pochodzi z pierwszej połowy XVIII wieku. W tym samym wieku, tylko w drugiej połowie XVIII wieku generał artylerii Wielkiego Księstwa Litewskiego – Eustachy Potocki założył tu swoją jurydykę. Wówczas w okolicy stały domy rzemieślników, wśród których byli także bednarze. Na znaczeniu komunikacyjnym, Bednarska zyskała na przełomie XVIII i XIX wieku, kiedy stała się drogą prowadzącą do mostu łyżwowego- Mostu Ponińskiego. Jedne z pierwszych kamienic zostały wybudowane na Bednarskiej dopiero w początkowych okresie XIX wieku. Na Bednarskiej znajdowało się wiele kamienic, słynna karczma Pod Retmanem, Łazienki Teodozji Majewskiej, czy budynek Komory Wodnej.

Zygmunt Stępiński

Projekt interesującego nas dziś domu stworzył architekt znany z powojennych projektów odbudowy miasta -Zygmunt Stępiński. Przed wojną działka o numerze hipotecznym 2081 była zabudowana dwoma kamieniczkami. Pierwszaz nich powstała około 1835 roku i należała do Aleksandra Kozubowskiego, druga w 1853 roku, jako dom własny architekta Adama Kaliszewskiego . Tuż przed wybuchem II wojny światowe na posesji znajdowaly się między innymi : skład farb i artykułów mydlarskich, należący do Eugenii Miłoszewskiej, zakład fryzjerski i zakład reperacji maszyn do pisania.


Zygmunt Stępiński (1908-1982) był warszawskiem inżynierem architektem i historykiem architektury. Był absolwentem Politechniki Warszawskiej z 1933 roku i oczywiście członkiem SARP.


 

W 1939 roku jako ochotnik zgłosił się ochotnik do obrony Warszawy, a po kapitulacji pracował dla Zarządu m. stołecznego Warszawy i rejestrował zniszczenia miasta. Następnie był oficerem informacyjnym, ps. Plastyk, przyłączonym później do zgrupowania Krybar. Prowadził szkolenie wojskowe w tajnych podchorążówkach AK, a także wykładał i prowadził ćwiczenia z meblarstwa w Miejskiej Szkole Budowlanej. Prowadził także zajęcia z rysunku odręcznego na tajnych kompletach PW. Po powstaniu razem z żoną został ewakuowany do Milanówka, następnie osiedlił się w Brwinowie. W marcu 1945 roku wrócił do Warszawy i pracował w Biurze Odbudowy Stolicy. Był także autorem książkek pt : „Gawędy warszawskiego architekta” i „Siedem placów Warszawy”. Pełnił także funkcję konserwatora zabytków. Pracował również jako projektant w Biurze Planowania Rozwoju Warszawy.

 

 

 
Na liście jego projektów znajdują się między innymi :
 
– salon demonstracyjny Elektrowni Warszawskiej z 1937 roku, zaprojektowany razem z Jadwigą Ostrowską o Januszem Ostrowskim,
 
A wśród powojennych :
 
-nowa aranżacja Grobu Nieznanego Żołnierza;
– Trasa W-Z ;
 
– odbudowa Pałacu Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych i Duchownych przy ul. Nowolipie 2;
 
– odbudowa Dziekanki;
 
– remont kościoła Kapucynów pw. Przemienienia Pańskiego ;
 
– rekonstrukcja Kamienicy Lanciego przy Krakowskim Przedmieściu 17,
 
– rekonstrukcja Kamienicy Prażmowskich, przy Krakowskim Przedmieściu 87;
 
– przedszkole przy ul. Sowiej 4;
 
– odbudowa i rozbudowa Domu Roeslera i Hutiga na Krakowskim Przedmieściu 79;
 
– rekonstrukcja pałacu Krasińskich;
 
– odbudowa Pałacu Małachowskiego na Senatorskiej 11;
 
– odbudowa Pałacu Zamoyskich na Nowym Świecie 67/69 ;
 
– kamienica Małachowskiego przy Senatorskiej 8;
 
– MDM ;
 
– Klub Międzynarodowej Prasy, przy ul. Nowy Świat 15/17 ;
 
– hotel Solec przy ul. Zagórnej ;
 
– kino Skarpa;
 
-pensjonat „Zgoda” przy ul. Szpitalnej;
 
– pawilon handlowy „Cepelia”;
 
– hotel Orbis „Metropol”;
 
– Dolinka Służewiecka;
 

Dlaczego Wawel?

 

Budynek przy Bednarskiej 9, tak jak wspomnieliśmy na początku nosi nazwę Waweliowca. Podobną konstrukcję możemy odnaleźć na Woli, na przedwojennym osiedlu przypisanym do ulicy Kozielskiej. Dom układem zewnętrznej formy w dużym stopniu przypomina dziedziniec Zamku na Wawelu. W tym projekcie Zbigniewa Stępińskiego dominuje charakterystyczny, powtarzający się motyw ozdobnych krużganków. To typ budynku, którego możemy także zakwalifikować do grupy galeriowców. Do użytku został oddany w 1952 roku. Ten typ budynków możemy odnaleźć w licznych powojennych projektach, między innymi na Muranowie, Młynowie, Kole, Sielcach, czy też na Pradze. Budynek posiada trzy kondygnacje. Od strony ulicy Bednarskiej znajdują się wspomniane, bardzo wysokie galerie. Wejście do nich prowadzi po dosyć wysokich schodach zaopatrzonych w belwederkowe balustrady.

Galeria zajmuje pierwsza i drugie piętro. Smukłe kolumny nadają prosty i elegancki wygląd budynkowi. Oprócz elementu dekoracyjnego, stanowią one także podporę konstrukcji dachu. Działka, choć duża i głęboka, to nie została całkowicie zabudowana. Dom został cofnięty względem ulicy, a teren przed nim otoczono niewysokim, ozdobnym kamiennnym murkiem. Plac znajdujący się przed nim , to Przyrynek Mariensztacki. Przy socrealistycznych projektach zwracano także uwagę na elementy uzupełniające , typu kosze na śmieci, ławki, czy nawet lampy. Te ostatnie sa rodzajem kandelabrów, choć wielkością nie dorównują tym na placu Konstytucji, to jednak i te są w pełni dostrzegalne. Elewacja od strony ulicy Karowej, jest nieco ukryta wśród zieleni. I taki zapewne miał cel architekta, by w nieco spokojniejszym i bardziej urokliwym miejscu zaprojektować lokal gastronomiczny.

 

 

Parter został bowiem zaadaptowany na Gospodę Ludową o nazwie „Pod Retmanem”. Przed wojną na pobliskiej ulicy Mariensztat 2/4 mieściła się gospoda o takiej samej nazwie. Stworzony na potrzeby lokalu rozległy taras otoczony niewielkim murkiem, dziś jest zapomniany i nieużywany. Kiedy przyjrzymy się dobrze metalowym rurkom zamonotwanym powyżej dużych otworów okiennych, to możemy wyobrazić sobie, że kiedyś służyły one do zakładania dachu w formie markiz. Lokal gastronomiczny został zaprojektowany zwykorzystaniem, dostępnych wówczas nowoczesnych elementów wyposażenia kuchni do masowego przygotowania posiłków, o czym możemy przeczytać w załączonym fragmencie artykułu z Tygodnika Stolica z 1952 roku.

 

 

Jednym z mieszkańców tego domu był aktor Józef Kostecki ( 1922-1980), znany miedzy innymi z ról w serialach „Stawka większa niż życie”, „Wakacje z duchami”, filmu „Krzyżacy” i ” Eroica”. Dziś budynek nadal spełnia funkcje mieszkalne. Znajduje się tutaj także Teatr Małego Widza, ale teren dawnej gospody nie został w pełni wykorzystany. Mało kto także zna historię tego miejsca…

 

 
Materiały pomocnicze :
 
J. Zieliński, Atlas dawnej architektury ulic i placów Warszawy,
 
 
Tygodnik Stolica nr 19/1952, Mazowiecka Biblioteka Cyfrowa
 
Zdjęcia współczesne własne
 
za; Historia Warszawy cegłą pisana
 
PW

 

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły