20 lat temu zmarł ks. Jan Twardowski – ksiądz katolicki, poeta, żołnierz Armii Krajowej, uczestnik Powstania warszawskiego
Przeszedł do historii jako autor słów: ,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”. Przylgnęło do niego określenie ,,ksiądz Jan od biedronek”, ponieważ w swoich wierszach uwagę poświęcał każdemu stworzeniu, nawet temu najmniejszemu. Prawie całe życie mieszkał u warszawskich ss. Wizytek gdzie jak mawiał miał Raj za życia. Mało kto wie, ale spał na łóżku sługi dworskiego Jana Kazimierza. No i oczywiście kochał biedronki, których na terenie ogrodu u Wizytek nie brakuje.
Powołanie
Był odnowicielem konwencji literatury religijnej. Debiutował w 1937 roku tomikiem ,,Powrót Andersena”. W czasie okupacji niemieckiej był żołnierzem Armii Krajowej. Walczył w Powstaniu warszawskim na Woli w III Obwodzie „Waligóra” Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej. Z powstańczego okresu pochodzę jego wiersze ,,Matka Boska Powstańcza” i ,,Kolumna Zygmunta”. W sierpniu został ranny. To właśnie w szpitalu na Woli podjął decyzję o wstąpieniu do seminarium duchownego. W 1948 roku otrzymał święcenia kapłańskie. Przez trzy lata pracował jako wikariusz w parafii w Żbikowie k. Pruszkowa. Zajmował się nauczaniem religii w szkole specjalnej.
Wizytki
Jeden z najpiękniejszych kościołów i klasztorów w Warszawie, który przetrwał wszelkie zawieruchy, kościół sióstr Wizytek stał się jego domem. Od 1959 roku aż do emerytury był rektorem kościoła sióstr Wizytek w Warszawie, gdzie głosił kazania dla dzieci. Był również wieloletnim wykładowcą i wychowawcą pokoleń kleryków w warszawskim seminarium. W ogrodzie sióstr jest bardzo dużo biedronek, gdyż ks. Jan bardzo je kochał. A tu mieszkał.
Poezja
Wydał tomy poezji: „Wiersze” (1959), „Znak ufności” (1970), „Zeszyt w kratkę. Rozmowy z dziećmi i nie tylko z dziećmi” (1973), „Niebieskie okulary” (1980), „Który stwarzasz jagody” (1983), „Na osiołku” (1986), „Nie przyszedłem pana nawracać. Wiersze 1939-85” (1986), „Sumienie ruszyło” (1989), „Niecodziennik” (1991), „Nie martw się” (1992), „Wiersze” (1993). W 1980 roku otrzymał Nagrodę PEN Clubu im. Roberta Gravesa za całokształt twórczości.
Ponadto został uhonorowany Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski – za wybitne zasługi w upowszechnianiu humanistycznych wartości, za osiągnięcia w twórczości literackiej (2006, pośmiertnie), Orderem Uśmiechu (1996). Był doktorem honoris causa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (1999).
Zmarł 18 stycznia 2006 roku w Warszawie. Pochowany został w krypcie w Panteonie Wielkich Polaków w Świątyni Opatrzności Bożej, zgodnie z życzeniem prymasa Polski kardynała Józefa Glempa, a wbrew ostatniej woli samego księdza Jana Jakuba Twardowskiego, który pragnął skromnej uroczystości pogrzebowej na warszawskich Powązkach.
Wiersz
„Nie umiem być srebrnym aniołem – Ni gorejącym krzakiem – Tyle Zmartwychwstań już przeszło- A serce mam byle jakie.
Tyle procesji z dzwonami – Tyle już alleluja – A moja świętość dziurawa Na ćwiartce włoska się buja.
Wiatr gra mi na kościach mych psalmy – Jak na koślawej fujarce – Żeby choć papież spojrzał Na mnie – przez białe swe palce.
Żeby choć Matka Boska Przez chmur zabite wciąż deski – Uśmiech mi Swój zesłała Jak ptaszka we mgle niebieskiej.
I wiem, gdy łzę swoją trzymam Jak złoty kamyk z procy – Zrozumie mnie mały Baranek Z najcichszej Wielkiej Nocy.