Samowola religijna w Parku Stawy Kellera. Takie kuriozum pojawiło się parę tygodni temu w tym pięknym parku. Drewniana budka o charakterze religijnym,przybita do drzewa. Pod drzewem znicze. Rozwiązanie wydawało się proste – pisze niejaki Bosman Nowicki.
Mitologiczna postać
Zgłaszamy samowolę do odpowiedniego organu, przysyłają ekipę i po pięciu minutach problem znika. Ale nie w Polsce. Sprawa została zgłoszona telefonicznie do Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Bielany, tam zarejestrowana i maszyna biurokracyjna zaczęła mielić. Ktoś w tzw.międzyczasie pomazał owa budkę na różowo, następnie w budce znowu pojawił się wizerunek jakiejś mitologicznej postaci i obecnie to wygląda jak na zdjęciach – pisze dalej Bosman Nowicki.
23 Listopada w kolejnej rozmowie telefonicznej urzędniczka Wydziału środowiska p.Mirosława Włodek udzieliła następującej odpowiedzi: ”Nikomu to nie przeszkadza, mamy ważniejsze problemy, ta budka już wrosła w krajobraz parku,itp.w związku z czym zostanie tymczasowo zdjęta,odrestaurowana i zawieszona z powrotem.”
Nie do wiary! Tak powiedziała urzędniczka Wydziału OCHRONY ŚRODOWISKA! Nie powołując się na żaden przepis,przedstawiła swoje widzimisię. Czyli Urząd Dzielnicy Warszawa Bielany usankcjonuje samowolę! Czy to znaczy,że każdy może przynieść swoją budkę czy cokolwiek,z dowolną treścią i zamontować w dowolnym miejscu? Jak widać pandemia bezprawia rozprzestrzenia się od rządzących krajem na szczebel lokalny. Czy Burmistrz Bielan,p.Grzegorz Pietruczuk mógłby się odnieść do sprawy? – pyta bloger.
Nie znaleźliśmy nigdzie wpisu owego blogera, krytykującego nielegalne dewastacje zabytków, kościołów i bazgranie znanymi nam symbolami na ścianach, koszach na śmieci czy ulicach, albo żeby zgłosił samowolę owych czynów, a Wy?