Wpis zaczyna się niewinnie, ale w nim ukryty jest głęboki sens! Złem odpowiedzialnym za tragedie na warszawskich drogach jest…kierowca. Poza tym mamy wrażenie, że profil ZDM prowadzi jakiś Oskarek, który nie panuje nad emocjami…
Oto wpis ze strony ZDM
Taka sytuacja dziś na ulicy Meissnera na Gocławiu…
- Jak myślicie, czy kierowca miałby szansę zza zaparkowanego nielegalnie auta dostrzec tę osobę na przejściu dla pieszych?
Regularnie poprawiamy bezpieczeństwo na kolejnych warszawskich ulicach. W mediach społecznościowych aktywna jest grupa osób, którym ewidentnie się to nie podoba. W weekend należy odpoczywać, więc wyjątkowo wyręczymy tych internautów i sami się skrytykujemy w ich imieniu.

„Komu to przeszkadza…” „A gdzie mam stanąć?” „Znowu zlikwidujecie miejsca parkingowe.” „Chcecie tylko dokuczyć kierowcom!” „A kiedy tam było ostatnio jakiś wypadek?” „Może i nielegalne, ale to przepisy są głupie.” „Tutaj zawsze się tak parkuje.” „powinniście się nazywać Zarząd Demolowania Miasta” „Chora ideologia nie mająca nic wspólnego z bezpieczeństwem.” „Komuniści!” „A na ważne rzeczy to pieniędzy nie ma!” „To tylko na chwilę.”
Straży Miejskiej dziękujemy za szybką i skuteczną interwencję.
Przypominamy, że jeszcze w tym roku wszystkie przejścia bez sygnalizacji w ciągu ulicy Meissnera zostaną zabezpieczone przed nielegalnym parkowaniem.
za; komentarze pod tym linkiem https://www.facebook.com/ZDM.Warszawa/posts/1770706559744297
zdj. ZDM