O problemie tramwaju przez Gocław piszemy od lat! Okazuje się, mieszkańcy Gocławia już nie patrzą tak łaskawie na tę inwestycje jak kiedyś. Zmienia się świadomość mieszańcy Warszawy, i to bardzo cieszy!
Teren tzw. „Rezerwy” – ostatni kawałek dużego obszaru, który poddano „reprywatyzacji”, gdzie zachował się teren zielony. Dookoła wyrosło „osiedla Saska”, został już tylko ten pas terenu zielonego. Aż się prosi, by była to naturalna kontynuacja „parku angielskiego”, który powstaje w pobliżu! Według planów miała tam powstać tylko ulica. Według zapowiedzi ustnych powstać miał tam tylko tramwaj. A ostatecznie mają zrobić… jedno i drugie. Mieszkańcy „osiedla Saska”, pomyślcie o tym idąc wieczorem na spacer, że jak będzie tu i tramwaj i ulica (a tego chcą obecnie tramwajarze), to praktycznie cała ta zieleń po prostu zniknie. Nie będzie śpiewu ptaków, nie będzie drzew, nie będzie cienia. Będzie za to hałas, spaliny, zgrzyty tramwajowe. A wraz z pętlą autobusową będą też „nocne powroty” z tej pętli – to dopiero będzie atrakcja 😉 Mieszkańcy „osiedla Saska” – obudźcie się zanim będzie za późno. Bo potem budzić Was będą zgrzyty tramwajowe i wesołe okrzyki z pętli.