Żyjemy w czasach, kiedy demokracja staję się areną dla ludzi przybyłych nie wiadomo skąd, i poza wybujałym ego, nie mających nic ani mądrego ani ciekawego do powiedzenia! Buciakowi (jego imienia celowo nie używamy) nie wystarcza już planowanie socjotechniki i życia, nam warszawiakom. Ta opętana jednostka (czas jasno to powiedzieć) domaga się udziału w procesie kierowcy, który doprowadziło do koszmarnej tragedii na Bielanach!
„Będziemy monitorować proces zabójcy” – feruje Buciak na swoim profilu! „Zielone Mazowsze wystąpi do sądu o dopuszczenie do udziału w sprawie jako strona społeczna” – kontynuuje.
Przytomnie o pewnym szczególe przypomina Warszawska Opłata Wjazdowa: Od ferowania wyroków jest sąd.
A nie kilku agresywnych kolesi z widłami i pochodniami. Monitorować to możecie co najwyżej brak poparcia dla waszej działalności. Za używanie takiego określenia /zabójca/ CZ może spodziewać się, ze ktoś wkrótce będzie monitorować ICH sprawę w sądzie.
Przypomnijmy też taki delikatny fakt, że ten sam człowiek, który tak strasznie walczy o życie pieszych, jest aktywnym członkiem lewicowego ruchu, który jest za legalną aborcją. Jak dla nas jest to wyraz schizofrenii, i z zasady czyni taką osobę kompletnie niewiarygodną.
Poza tym mamy nadzieję, że niezawisły Sąd zachowa rozsądek i przegna na cztery wiatry tego obrzydliwego agitatora, tym bardziej że jego zachowanie to raczej początki poważnego zaburzenia psychicznego, bo EGO tego kogoś zaczyna przypominać ego pacjentów szpitali psychiatrycznych.
Ale swoją drogą trzeba przyznać, że facet owinął sobie całą Warszawę wokół palca!
PW