To już jest jakaś obsesja. Anektowanie przestrzenie publicznych dla swojej przyjemności przez pewne grupy jest już na poziomie obłędu. To jest kompletnie nowe zjawisko.
Do redakcji Warszawa w Pigułce przyszedł list;
„Wandale jeżdżą I skaczą na deskorolkach po schodach kościoła ojców Kapucynów na Miodowej. Rozpędzają się tuż spod zabytkowej piety, zjeżdżają i skaczą po schodach w dół, a bezdomni stoją w nim kibicują. To jest skandal. Oczywiście panowie kłamali, że dostali pozwolenie od ojców Kapucynów.– pisze Pan Piotr (imię zmienione na prośbę Czytelnika) w wiadomości do redakcji.
Rowerzyści, hulajnogi i deskorolki, co będzie następne?
My ze swej strony będziemy interweniować
PW