Elektryczne hulajnogi miały być ekologiczną alternatywą dla samochodów, miały…

     W związku z tym, że Warszawę opanowała moda jeżdzenia na hulajnodze (i bardzo dobrze) stołeczne media, w tym i my, poświęcamy temu zjawisku czas. Bardziej jednak z punktu widzenia szaleństwa, które wiąże się z dezorganizacją ruchu pieszego i coraz częstszymi wypadkami, gdzie ofiarami zaczynają być piesi.

Publikujemy bardzo ciekawy tekst pana Adama Traczyka, który znaleźliśmy w sieci;

Elektryczne hulajnogi miały być ekologiczną alternatywą dla samochodów. Tymczasem:

– Zasilane są prądem pochodzącym z węgla.

– Sprzęt po kilku miesiącach nadaje się już tylko do wyrzucenia przez co rośnie góra elektro-śmieci. A już dziś na świecie 200 milionów ludzi żyje w środowisku skażonym takimi odpadami. Nie chodzi tylko o odległe kraje Afryki czy Azji. Po ostatniej fali kulminacyjnej część hulajnóg porwała Wisła, bo wypożyczalnie ich nie uprzątnęły.

Nie zastępują transportu indywidualnego, tylko zbiorowy. Zamiast przejechać dwa przystanki autobusem część osób wybiera hulajnogę. Tymczasem w Warszawie na 1000 mieszkańców przypada 3 razy tyle samochodów co w Kopenhadze czy Amsterdamie, co przekłada się na powstawanie korków i smogu.

Generują dodatkowe koszty miastom. To na służby publiczne spada dziś obowiązek sprzątania hulajnóg. Do tego operatorzy nie chcą odbierać z magazynów hulajnóg zarekwirowanych z powodu zalegania na chodnikach. Tylko w Warszawie jest ich aż 500 – to 1/8 wszystkich hulajnóg!

Stwarzają zagrożenie dla pieszych, szczególnie niewidomych i słabo widzących oraz ograniczają wspólną przestrzeń.

Dziś sposób funkcjonowania elektrycznych hulajnóg to wręcz modelowy przykład uspołeczniania kosztów i prywatyzacji zysków przez międzynarodowe korporacje. Nie musi tak jednak być. Żeby zakończyć hulajnogową anarchię i sprawić, żeby służyły one wszystkim, potrzebujemy:

– Zielonej transformacji energetycznej i zastąpienia węgla odnawialnymi źródłami energii.

– Zakazu poruszania się elektrycznych hulajnóg po chodnikach i wytyczenia na drogach pasów rowerowo-hulajnogowych.

Zobowiązania operatorów do sprzątania hulajnóg i wprowadzenia opłat za zajmowanie publicznej przestrzeni tak jak muszą to robić choćby restauratorzy wystawiający ogródki na chodnikach, a także wprowadzenia i egzekwowania surowych kar, gdy operatorzy nie wypełniają swoich obowiązków i pozwalają na zaśmiecanie miasta i przyrody.

Adam Traczyk

https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=463976994435135&id=385541738945328

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły