[Komentarz bardzo osobisty] Według D. Tuska ten żołnierz AK, wybitny przewodnik, varsavianista i wielki humanista to okupant narodu polskiego

12 lat temu, 1 marca 2012 roku, w wieku 91 lat odeszła od nas Maria Dobrochna Łozińska Echaust Twarowska. Ziemianka, absolwentka warszawskiej Szkoły Sióstr Zmartwychwstanek, żołnierz Armii Krajowej od 42 roku, minerka, po wojnie więzień UB w Poznaniu, wybitny varsavianista, znawca Słowackiego, Mickiewicz, Chopina, okresu polskiego romantyzmu. Szczególnie dbała o spuściznę Juliusza Słowackiego, który przyjaźnił się z jej ukochanym pradziadkiem stryjecznym, Zygmuntem Szczęsnym Felińskim, dziś świętym kościoła katolickiego. Całe życie żywiła też wielki kult swojego wuja, Sługi Bożego Biskupa Zygmunta Łozińskiego. Jako pierwsza w Polsce prowadziła trasy literackie po zapomnianych miejscach i dworach. Wybitny pedagog, odznaczona Złotym Krzyżem Przewodnickim i orderem Polonia Restituta za ciężką pracę na rzecz Polski w wielu wymiarach. Miłość do ojczyzny, wiary katolickiej i służba Polsce uczyniły z niej wielki autorytet moralny. Była wielkim przyjacielem Premiera Olszewskiego, który bywał u nas w domu, wyborcą Porozumienia Centrum, później Prawa i Sprawiedliwości. Dziś Donald Tusk, premier polskiego Państwa napisał: Tak jak skończyła się pisowska okupacja Polski, tak skończą się okupacje przez PiS państwowych urzędów. Tylko reputacja okupantów zostanie z nimi na długo. Tak więc jednym wpisem premier Polski porównał tysiące, jeśli nie miliony Polaków patriotów do okupantów. Zatem proponuję Panu Premierowi o zapoznanie się z biografią mojej babci – okupanta Polski, jak raczył Pan premier ją nazwać. Ale tym samym Pan Premier całą moją rodzinę (tychże przywołanych na górze również) przyrównuje do okupantów.

Całe jej życie to Służba – według premiera RP – reputacja okupanta

W wieku 14 lat, w 1935 roku, wstępuje do Przysposobienia Wojskowego Kobiet. Wzorowa uczennica warszawskich Zmartwychwstanek. Od momentu powstania Armii Krajowej w 1942 roku wstępuje do niej i przyjmuje pseudonim „Nike” i ‘Dobrochna”. Działa w kobiecych zespołach minerskich KEDYWu Komendy Okręgu Warszawskiego pod dowództwem dr. Zofii Franio. Przewoziła w Warszawie i w terenie materiały ze zrzutów, produkowała z nich filipinki i butelki zapalające. Brała czynny udział w Powstaniu Warszawskim jako saperka, sanitariuszka baonu Ivo. Uczestniczyła między innymi w przejściu oddziałów AK ze Starówki do Śródmieścia. Jednak chyba najbardziej spektakularną jej zleconą akcją, było kopanie i wysadzanie rowu w Al. Jerozolimskich pod obstrzałem niemieckich żołnierzy Po Powstaniu Warszawskim wyszła z ludnością cywilną do obozu w Pruszkowie. W czasie transportu do Oświęcimia dokonuje absolutnie spektakularnej akcji – wyskoczyła z pociągu wraz z pięcioma mężczyznami na Wysokości Skierniewic, aby uciec do majątku swoich krewnych Twarowskich w Krasnowie.

 


 

 

 

 

Według premiera Polski, Pana Premiera Donalda Tuska na zdjęciu w wieku 19 lat, w polskim mundurze stoi polski okupant.

 

 


 

W sierpniu 45  nie mogła wrócić do Warszawy. Mimo ogłoszonej amnestii nie chciała ryzykować życiem. Wyjechała  na Pomorze, i tam pracowała jako nauczycielka dzieci. W 1946 roku rozpoczęła studia pedagogiczne na Uniwersytecie Poznańskim. Za udział w manifestacji solidarności studentów poznańskich ze studentami krakowskimi, zaaresztowanymi za udział w pochodzie 3 maja, została osądzona i skazana przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Poznaniu. W ubeckim więzieniu przesiedziała pół roku. Wielka determinacja jej matki, arystokratki, wielkiej damy sceny polskiej, poliglotki i nauczycielki fortepianu, Konstancji  (z domu Korwin Milewskiej), uratowała jej życie. Jest bohaterką książki opisującej te wydarzenia.

 Po śmierci męża w 1961 roku wróciła z dwoma małymi córeczkami do swojej ukochanej Warszawy, i tu kontynuowała pracę zawodową w szkolnictwie. W latach 70 – tych została przewodnikiem warszawskim. Później kontynuując i rozszerzając swoje kompetencje została przewodnikiem terenowym po Polsce, i zdobyła wszystkie możliwe odznaki.

Dziś wszyscy są „varsavianistami”, kiedy Ona po prostu była Mistrzem. Odznaczona Złotym Krzyżem Przewodnickim. Będąc siostrą cioteczną Ludwiki Nitschowej, poświęciła jej swoje pierwsze opracowanie dotyczące Syrenki warszawskiej. Był to hołd złożony dla pracy i twórczości siostry ciotecznej.

Kiedy powstała Solidarność, zgłosiła się do współpracy mając 60 lat. Rozwoziła po mieście podziemną bibułę i była szczęśliwa, że znów może przysłużyć się ojczyźnie.

Za zasługi bojowe podczas powstania odznaczona została Krzyżem Walecznych.. A pod koniec życia w 61 – ą rocznicę procesu poznańskich studentów w 1946 roku, Lech Kaczyński odznaczył 21 lipca 2007 roku Marię Echaust Twarowską Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski – Polonia Restituta – za krzewienie nauki, kultury i oświaty, za wzorową postawę patriotyczną i niezwykłą odwagę bojową.

Wielki wróg komunizmu, wybitna erudytka, Dama.

 


 

Ten okupant, według Pana Premiera Tuska, a w rzeczywistości wielka osobowość, została nawet twarzą wielkiej kampanii „Korzenie Pamięci” Muzeum Powstania Warszawskiego.

 

 


 

KOMENTARZ

 

Całe życie była Żołnierzem Walczącym o Ojczyznę, będąc wierna swoim zasadom. 1 marca 2012 dołączyła do grona współtowarzyszy kochających Polskę.To co zostało napisane powyżej to oczywiście promil jej życiowych dokonań.

Ja sam nigdy w życiu nie oddałem głosu na PiS, o czym od lat piszę i mówię, ale dziś Premier Polski, Pan Donald Tusk moją ukochaną babcię, nadzwyczaj skromną, mądra, i niezwykle zaangażowaną osobę w sprawy Polskie, porównał do okupanta. Jak i całą moją rodzinę. Masa członków mojej rodziny ma ulice i pomniki nie tylko w Warszawie. Bo uznano, że byli wybitnymi Polakami! Ale zapewne Pan Premier myśli inaczej! Chociażby pomnik Wojciecha Bogusławskiego stojący w centrum Warszawy jest złożonym hołdem dla mojego prapraprapradziadka.

Jakże jednym słowem można zniszczyć, poniżyć i próbować się zdeprecjonować miliony polskich biografii. Nie mogę milczeć kiedy takie rzeczy się dzieją! Jeśli będzie chciał Pan i mnie zwolnić, Pańscy urzędnicy wiedzą gdzie pracuje.

Tylko widzi Pan, Panie Premierze, my wendettą się brzydzimy!

Pozwoli Pan, że oddam hołd mojej babci! Cześć i Chwała na Wieki!

https://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej/maria-dobrochna-twarowska,1058.h

Piszę to wszystko w swoim imieniu i całej mojej rodziny – Daniel Echaust, wnuk, przewodnik, varsavianista, społecznik, naczelny Portalu Warszawskiego – jedynego niepokornego stołecznego tytułu, który autentycznie dba i walczy o prawa mieszkańców.

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły