1 września 1939 r. ks. Juliusz Bursche wydaje orędzie potępiające agresję niemiecką, które staje się dla niego wyrokiem śmierci. W tym samym dniu prymas Polski, kardynał August Hlond pisze w swoim orędziu o bp. Burschem: „Ksiądz będzie pierwszą ofiarą, która padnie z ich ręki”. Kard. Hlond uzasadniał to między innymi tym, że w ostatnich latach Bursche nie chciał ordynować na duchownych studentów — Niemców-hitlerowców z ideologii i przekonania.
Bp Juliusz Bursche, naciskany do wyjazdu z kraju oznajmia rodzinie: „Jeśli już mam opuścić Warszawę, to jednak nigdy nie opuszczę Polski, chcę dzielić jej los”. Biskup wyjeżdża do Lublina, gdzie wobec ucieczki miejscowego duszpasterza, przejmuje obowiązki proboszcza.
Już 19 września 1939 r., w 77. rocznicę urodzin biskupa wydany zostaje tajny rozkaz ujęcia go. Niedługo potem osławiony Heinrich Himmler w aktach rodu Bursche pisze adnotację: „Diese Familie ist Auszurotten” — „tę rodzinę należy zniszczyć!”
3 października 1939 r. gestapo wywozi bp Burschego do centrali w Berlinie, skąd w lutym 1940 r. biskup trafia do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen Oranienburg, gdzie umieszczony zostaje w bunkrze z pojedynczymi celami śmierci. Bp Juliusz Bursche, po długotrwałych badaniach i torturach umiera w szpitalu policyjnym w Berlinie w dniu 20 lutego 1942 w wieku 79 lat. Jego postawa zyskuje uznanie polskiej prasy konspiracyjnej.
Polak – katolik, Niemiec – ewangelik
Na cmentarzu ewangelickim w Warszawie znajduje się symboliczny grób, tablica poświęcona biskupowi Juliuszowi Bursche — twórcy Wydziału Teologii Ewangelickiej Uniwersytetu Warszawskiego i jego doktorowi „honoris causa”, wielkiemu rzecznikowi odnowy Kościoła i patriocie polskiemu.
Biskup Bursche, jako zwierzchnik Kościoła stał się symbolem walki polskiego ewangelicyzmu z niemieckim hitleryzmem. Zapłacił za to najwyższą cenę. Oprócz niego w niemieckich nazistowskich obozach koncentracyjnych i więzieniach śmierć poniosło 30 proc. stanu polskiego, luterańskiego duchowieństwa. Kolejne 50 proc. nie uniknęło więzień i represji…
20 lutego 1942 roku w niemieckim szpitalu (przewieziony z niemieckiego obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen Oranienburg, gdzie umieszczony został w bunkrze z pojedynczymi celami śmierci) umiera Juliusz Bursche (ur. 19 września 1862 r. w Kaliszu) – superintendent Kościoła ewangelicko-augsburskiego w Polsce, biskup. Mimo nacisków ze strony niemieckiego okupanta by podpisać volkslistę – nie wyparł się polskości!
Papież Jan Paweł II wskazał na bp. Burschego jako wielkiego polskiego patriotę, który przeczy stereotypowi: Polak-katolik, Niemiec-ewangelik.
Cześć Jego Pamięci
za; historia wczoraj – dziś
ps. Prochy przedwojennego zwierzchnika polskich luteran biskupa Juliusza Bursche w 1942 roku zostały potajemnie pochowane na cmentarzu Berlin-Reinickendorf
Portal Warszawski