Już dziś wiemy, że nawet gdyby podwoić tempo podłączeń kamienic gminy do C.O. – z jednego procenta rocznie do dwóch / trzech – tysiące lokatorów wciąż dekadami będzie walczyć o przetrwanie
w zimnych, zagrzybionych mieszkaniach. Budynki z roszczeniami przy dzisiejszej interpretacji prawa przez ratusz nigdy nie będą podłączane do C.O.
Dzisiejszy stan polityki mieszkaniowej jest wyrazem braku rozpoznania i zrozumienia problemu ubóstwa energetycznego. Znamy to. 10 lat temu ratusz tak samo nie rozumiał problemu reprywatyzacji. Pamiętamy gdy założycielka WSL, Jola Brzeska domagając się sesji nadzwyczajnej na radzie miasta, była na polecenie radnych wraz z resztą z nas pacyfikowana przez straż miejską. W końcu walcząc o swoje prawa bez wsparcia, czy nawet wbrew władzy, poświęciła życie.
Dlatego dziś nie będziemy czekać 10 lat na rozwiązanie kolejnego przejawu chorej polityki mieszkaniowej w Warszawie. NIE CHCEMY WIĘCEJ OFIAR! ŻĄDAMY NADZWYCZAJNEJ SESJI RADY MIASTA!!!
Jakie postulaty wobec ratusza i rządu mają lokatorzy zrzeszeni w WSL?
1. Przeprowadzić systemową kontrolę Inspekcji Sanitarnej, niezwłocznie ewakuować lokatorów silnie zagrzybionych mieszkań
2. Regularnie osuszać lokale bez C.O. z wilgoci, likwidować trujące grzyby i pleśnie środkami nieszkodzącymi zdrowiu lokatorów
3. Zawiesić czynsze w lokalach, których koszty ogrzewania prądem daleko wykraczają poza możliwości finansowe mieszkańców.
4. Umorzyć długi wywołane przydziałami do prądowych lokali
5. Uruchomić realne dopłaty wyrównawcze do ogrzewania prądem (dziś to średnio 15 zł/mc)
6. Wzorem innych krajów UE, zakazać prawnie możliwości odcinania prądu w wyniku zadłużenia, jeśli jest to jedyna dostępna metoda ogrzewania w lokalu.”
za; Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów