20 czerwca 1816 – W „Gazecie Warszawskiej” ukazał się pierwotny tekst Pieśni narodowej za pomyślność króla z muzyką Jana Nepomucena Piotra Kaszewskiego i tekstem Alojzego Felińskiego, będącej oficjalnym hymnem Królestwa Kongresowego. Obecnie pieśń, ze zmienionym tekstem, znana jest pod tytułem Boże, coś Polskę.
Boże coś Polskę – Alojzy Feliński
Pochodził z rodziny szlacheckiej Felińskich herbu Farensbach. Był synem Tomasza Felińskiego (sędziego ziemskiego), bratem Gerarda Felińskiego, szwagrem Ewy Felińskiej i stryjem św. Zygmunta Felińskiego, arcybiskupa Warszawy. Młodość spędził w rodowym majątku w Wojutyniu pod Łuckiem. Od lat dziecięcych był przyjacielem, poznanego w Porycku, Tadeusza Czackiego.
Wyrosła z hymnu Alojzego Felińskiego (słowa; muzyka – Jan Nepomucen Piotr Kaszewski) na cześć cara i króla Królestwa Polskiego (Kongresowego) „Boże, zachowaj Króla” z 1816 (od 1818 roku pod nazwą Pieśń narodowa za pomyślność króla) powstałego na zamówienie wielkiego księcia Konstantego i adresowanego do cara Aleksandra I, wzorowanego na angielskim hymnie God save the King. Pierwotnie w refrenie pieśni Felińskiego padały słowa: Naszego króla zachowaj nam Panie!, jako hołd dla cara i króla Aleksandra I, na rocznicę ogłoszenia Królestwa Polskiego.
Już w następnym roku nieoficjalnie zaczęto śpiewać w tym miejscu Naszą ojczyznę racz nam wrócić, Panie. Melodia pieśni została uproszczona i upodobniona do melodii pieśni religijnej „Bądź pozdrowiona, Panienko Maryja”. Pieśń zaczęła funkcjonować w obiegu jako pieśń konspirantów, a po klęsce powstania listopadowego stała się manifestacją uczuć patriotycznych. Do początkowych dwóch zwrotek w 1828 roku dodano dwie kolejne z Hymnu do Boga o zachowanie wolności, którego autorem był Antoni Gorecki. Jednocześnie pieśń zaczęto śpiewać na melodię starego hejnału Bądź pozdrowiona, Panienko Maryjo, później na melodię Serdeczna Matko (autorem muzyki do najwcześniejszej wersji był Jan N. Kraszewski). W zaborze rosyjskim została zakazana w 1862 roku. W rok później towarzyszyła powstańcom i stąd nazwano ją Marsylianką 1863 roku. Była wielokrotnie przekładana na inne języki.
Po uzyskaniu niepodległości (także po 1989) śpiewano już Ojczyznę wolną pobłogosław Panie, by w czasach okupacji hitlerowskiej oraz w PRL ponownie powrócić do nieco zmienionej wersji, proszącej o przywrócenie wolności Ojczyźnie: Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie.
Pieśń może być interpretowana z eschatologicznej perspektywy polskiego mesjanizmu: operując hasłami Bóg i Ojczyzna, stanowi ona przypomnienie o biblijnym przymierzu Boga z narodem wybranym.
Pierwotny tekst opublikowany w „Gazecie Warszawskiej” 20 lipca 1816 roku;
- Boże! Coś Polskę przez tak liczne wieki
- Otaczał blaskiem potęgi i chwały
- I tarczą swojej zasłaniał opieki
- Od nieszczęść, które przywalić ją miały
- Przed Twe ołtarze zanosim błaganie,
- Naszego Króla zachowaj nam Panie!
- Tyś, coś ją potem, tknięty jej upadkiem,
- Wspierał walczącą za najświętszą sprawę,
- I chcąc świat cały mieć jej męstwa świadkiem,
- Wśród samych nieszczęść pomnożył jej sławę
- Przed Twe ołtarze…
- Ty, coś na koniec nowymi ją cudy
- Wskrzesił i sławne z klęsk wzajemnych w boju
- Połączył z sobą dwa braterskie ludy,
- Pod jedno berło Anioła pokoju:
- Przed Twe ołtarze…
- Wróć nowej Polsce świetność starożytną
- I spraw, niech pod Nim szczęśliwą zostanie
- Niech zaprzyjaźnione dwa narody kwitną,
- I błogosławią Jego panowanie;
- Przed Twe ołtarze…

Prawykonanie hymnu nastąpiło w Warszawie 3 sierpnia 1816 roku w imieniny „N. Cesarzowej Marii Teodorówny, matki najukochańszego monarchy naszego”.
Swoją ulicę Alojzy Feliński ma na Starym Żoliborzu.
Portal Warszawski. O krok do przodu