[TYLKO U NAS] Dużo zdjęć! To jedyny warszawski schron przeciwatomowy

Jak informowaliśmy według raportu NIK, tylko 4% mieszkańców Polski może liczyć na schronienie – inaczej, taką ilość osób uda się ewakuować do schronów, które i tak nie wiadomo gdzie leżą. W kwietniu 2018 roku zwiedzaliśmy taki schron, który znajduje się w Warszawie. Dziś jest swoistym pomnikiem historii.

Rys historyczny

Przeciwatomowy schron z lat 50 tych pod Hutą Warszawa. Ostatni raz wykonywano jakieś czynności związane z jego obsługą i gotowością w 1992r. Obecnie stanowi swoistego rodzaju skansen który można zwiedzić w dni otwarte w Hucie. Ja miałem okazję zrobić to poza konkursem i w znacznie większym zakresie co było dosyć ciekawym doświadczenie.

Lata 50 – te na świecie były bardzo niespokojne, dwa światowe kryzysy odcisnęły swoje piętno. W tym czasie też w Polsce, ale i w Warszawie budowano osiedla dla urzędników aparatu bezpieczeństwa. Z myślą o nich budowano również schrony przeciwatomowe. Były to autonomiczne przestrzenie, jak na przykład na osiedlu na ul. Gandhiego 8 i 4 czy połączone z budynkiem.

Z kart historii można się dowiedzieć, że 21 lipca 1950 r. zapadła decyzja o budowie huty w Warszawie i był to jeden z elementów realizacji sześcioletniego Planu Rozwoju Gospodarczego w Polsce. I tak jak każdym zakładem przemysłowym, tak również pod hutą wybudowano w latach pięćdziesiątych schron bojowy

I tak tutaj na zdjęciach widzimy taki schron z ul. Kirasjerów, zbudowany razem z domem mieszkalnym w roku 1958. Stanowiły one zabezpieczenie przed amerykańskim wrogiem, który według władz komunistycznych miał szykować atak. Taka komunistyczna paranoja 🙂 Jak widać również posiadały one swoje własne źródło energii, wody i wyjścia.

Czy wy znacie takie schrony? Czy u Was na osiedlach też gdzieś są pochowane? Z tego co wiemy Warszawa dziś ich nie ma!

 



 

Zdjęcia: Portal Warszawski, Rafał Krawczyk

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły

Portal-Warszawski