Prokuratura szykuje apelację w sprawie wyroku Gametek. Co dalej z wątkiem ZPR?

Choć 19 stycznia br. sąd ogłosił wyrok w głośnej sprawie Gametek, to jeszcze nie koniec tej historii – wyrok zapadł w pierwszej instancji i nie jest prawomocny. Wszystkie strony, w tym Prokuratura, wystąpiły o pisemne uzasadnienie orzeczenia. To kluczowy krok, który w praktyce oznacza przygotowania do apelacji. A to sprawia, że wątek związany z Grupą ZPR również pozostaje otwarty.

To dopiero pierwszy akt finału, nie jego zakończenie

Ogłoszenie wyroku w sprawie Gametek mogło sprawiać wrażenie domknięcia jednej z najgłośniejszych spraw dotyczących rynku hazardowego ostatnich lat. Jednak formalnie to dopiero pierwszy akt finału, nie jego zakończenie. Złożenie wniosków o pisemne uzasadnienie wyroku – zwłaszcza przez Prokuraturę – pokazuje jasno, że oskarżyciel nie zamierza poprzestać na rozstrzygnięciu sądu I instancji. Prokuratura robi pierwszy ruch Wystąpienie o pisemne uzasadnienie to warunek konieczny do wniesienia apelacji. Bez tego kroku dalsza walka przed sądem II instancji nie byłaby możliwa. Fakt, że wszystkie strony postępowania zdecydowały się na taki ruch, wskazuje, że orzeczenie nie zamyka sporu – ani prawnie, ani interpretacyjnie. Z perspektywy Prokuratury oznacza to czas na dokładną analizę argumentacji sądu, ocenę nieuwzględnionych wątków oraz przygotowanie kontrargumentów.

W praktyce wygląda na to, że sprawa Gametek, prędzej niż później, wróci na salę sądową. ZPR – formalne ruchy, realne pytania W tej układance kluczowy pozostaje wątek Grupy ZPR. Jak opisywaliśmy w poprzednich tekstach, szczególne znaczenie miało nagłe zbycie udziałów przez Zbigniewa Benbenka na rzecz córki Agaty Benbenek. Stało się to na kilka tygodni przed zamknięciem przewodu sądowego w sprawie Gametek i zbiegło się z trwającymi procesami oraz procedurami związanymi z udzielaniem koncesji. Ten ruch powinien być szeroko analizowany w kontekście odpowiedzialności, ciągłości kontroli właścicielskiej oraz momentu, w którym doszło do formalnego rozdzielenia ról. Wyrok pierwszej instancji nie daje jednak jednoznacznej odpowiedzi na pytania, które od początku towarzyszą sprawie: czy i w jakim zakresie działalność Gametek była elementem szerszego ekosystemu biznesowego związanego z ZPR oraz jaki był rzeczywisty sens i skutek ostatnich zmian właścicielskich.

To nie jest wyłącznie kwestia oceny sądu w tej jednej sprawie karnej, ale temat, który powinien pozostawać w centrum zainteresowania instytucji państwowych – w szczególności tych odpowiedzialnych za nadzór nad rynkiem i egzekwowanie reguł w obszarze gier i hazardu, z Ministerstwem Finansów na czele. Jeśli państwo ma zapewnić realną kontrolę w tym newralgicznym sektorze,, kluczowe jest nie tylko to, kto formalnie figuruje dziś w dokumentach, ale także to, kto faktycznie kontrolował procesy i czerpał z nich korzyści. Tym bardziej że mówimy o podmiocie, który od lat odgrywa dominującą rolę na rynku hazardowym – ZPR kontrolują blisko 65% wartości rynku kasyn, posiadając niemal 40 z 51 możliwych koncesji. Sprawa Gametek to otwarty rozdział Oczekiwanie na pisemne uzasadnienie wyroku to moment zawieszenia, ale też zapowiedź dalszego ciągu – interesującego zwłaszcza dla wątku ZPR. Nieprawomocność wyroku sprawia, że żadne z rozstrzygnięć nie ma charakteru ostatecznego, a postępowanie odwoławcze może otworzyć możliwość ponownej oceny kluczowych fragmentów sprawy. To szczególnie istotne w kontekście wcześniejszych ustaleń i pytań, które Prokuratura stawiała w toku postępowania.

Apelacja może oznaczać, że historia Gametek i Grupy ZPR – ich powiązań personalnych, kapitałowych, a także kwestii odpowiedzialności, manewrów właścicielskich oraz granic rozliczeń – ujrzy światło dzienne w zupełnie nowej odsłonie.

Portal Warszawski. O krok do przodu

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły