[TYLKO U NAS] Czy piwny lobbysta z kryminalną przeszłością ma prawo krytykować i moralizować Prezydenta K. Nawrockiego?

W ostatnich dniach polski dyskurs polityczny rozgorzał od ostrej krytyki skierowanej pod adresem Prezydenta Karola Karol Nawrocki. Jaki jest tego powód? Decyzja głowy państwa o zerwaniu ze zwyczajem – trudno tu w ogóle mówić o jakiejś tradycji – zapalania świec chanukowych w Pałacu Prezydenckim, co wywołało falę oburzenia wśród części opozycji i środowisk liberalnych. Jednym z najgłośniejszych głosów w tym ataku jest Andrzej Długosz – to znany lobbysta z branży piwowarskiej, współwłaściciel agencji PR Cross Media, a zarazem postać ściśle powiązana z Platformą Obywatelską. Jego ostry komentarz, pełen osobistych wycieczek i insynuacji, nie tylko podkreśla polityczne podziały, ale każe wręcz uświadomić opinii publicznej, że Długosz ma za sobą kryminalny epizody i chciał upijać Polaków.

Atak Andrzeja Długosza

Prezydent Karol Nawrocki, historyk i były dyrektor Instytutu Pamięci Narodowej, od początku swojej kadencji podkreślał potrzebę powrotu do polskich tradycji i symboli narodowych. Ba, w czasie kampanii prezydenckiej dawał do zrozumienia, że żadne inne symbole nie pojawią się w Pałacu Prezydenckim, zatem można się było spodziewać takiej, a nie innej decyzja, która nie wiedzieć czemu została odebrana przez krytyków jako akt dyskryminacji i zerwanie z pluralizmem religijnym, który praktykowali jego poprzednicy, tacy jak Lech Kaczyński, Bronisław Komorowski i Andrzej Duda.

Nawrocki uzasadnił to chęcią skupienia się na polskich świętach, co wywołało burzę w mediach społecznościowych i prasie przyklejonej do opozycji. Wśród atakujących ni stąd ni zowąd pojawił się na swoje nieszczęście Andrzej Długosz, postać co najmniej mocno kontrowersyjna, która ze względu na swoją przeszłość…powinna milczeć.

 

– trzeba przyznać, że Pan Długosz bardzo się rozpisał.

Kim jest Długosz?

Andrzej Długosz to postać dobrze znana w kuluarach polskiej polityki i biznesu, ale jego biografia obfituje w kontrowersje. Jako współwłaściciel agencji Cross Media PR, Długosz zbudował karierę na lobbingu i doradztwie wizerunkowym. Jednak w 2005 roku trafił na czołówki gazet z powodu aresztowania przez katowicką prokuraturę. Zarzuty obejmowały wyłudzenie 1,5 miliona złotych, udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz pranie brudnych pieniędzy – przestępstwa, za które groziło mu do 12 lat więzienia.

Spędził kilka miesięcy w areszcie, a sprawa ciągnęła się latami, rzucając cień na jego reputację. Mimo to Długosz wrócił do gry, stając się bliskim współpracownikiem Koalicja Obywatelska . W 2009 roku prowadził biznes z Andrzejem Wyrobcem, ówczesnym skarbnikiem PO, a w 2010 roku szkolił działaczy partii w zakresie PR. W środowisku PiS-u uchodzi za „PR-owca Platformy”, a jego relacje z politykami tej partii, takimi jak Janusz Lewandowski czy Wojciech Tamborski, budzą podejrzenia o szerszą współpracę lobbingową.

Co więcej, sam Długosz ma głębokie powiązania z branżą piwną, zatem pisanie o uzależnieniu Prezydenta powinno budzić raczej politowanie. Jako były dyrektor ds. korporacyjnych w Browarze Żywiec, Długosz aktywnie lobbował za legalizacją reklamy piwa w Polsce na początku lat 2000. W wywiadach podkreślał, że „lepiej, żeby Polacy pili piwo niż wódkę”, promując „piwoizację” społeczeństwa.

W 2025 roku, jako wieloletni doradca PO, zaangażował się w rządową akcję „trzeźwościową”, która w rzeczywistości chroni interesy koncernów piwowarskich, walcząc o zrównanie akcyzy na wódkę i piwo. Trzeba przyznać, że lobbysta promujący alkohol atakujący prezydenta za „kompleksy i uzależnienia”, podczas gdy sam ma na koncie zarzuty prania pieniędzy i bliskie związki z branżą, która przyczynia się do problemów społecznych związanych z alkoholem, to kompromitacja Długosza, który nie wiedzieć czemu właśnie teraz postanowił zabrać głos, jak i masa przeciwników Prezydenta, tylko dlatego, że ten będąc żarliwym katolikiem, nie obchodzi innych świąt.

Milczenie jest złotem

Atak Długosza wpisuje się w szerszą kampanię opozycji przeciwko Nawrockiemu, który po wygranych wyborach prezydenckich w 2025 roku stał się symbolem konserwatywnego zwrotu w polskiej polityce. Platforma Obywatelska, z którą Długosz jest ściśle związany, wykorzystuje takie incydenty do mobilizacji elektoratu liberalnego. Jednak przeszłość Długosza – od aresztu po inwigilację  Pegasusem w czasach rządów PiS (co sam potwierdził w 2022 roku) podważa wiarygodność jego oskarżeń.

Czy lobbysta z kryminalnym bagażem i interesami w branży piwnej jest odpowiednią osobą do moralizowania o „rycerskich pojedynkach” i „tchórzostwie”?

Bardzo dobrze, że Prezydent Nawrocki nie komentuje bezpośrednio ataku Długosza, ale jego otoczenie podkreśla, że to próba odwrócenia uwagi od realnych problemów, takich jak reforma sądownictwa czy polityka zagraniczna. W tle pozostaje pytanie – czy wściekłe ataki jak ten Długosza to autentyczne oburzenie, czy cyniczna gra polityczna, w której lobbysta PO chroni interesy swojej partii i sponsorów z branży piwnej? Czas pokaże, czy takie taktyki przyniosą opozycji korzyści, czy raczej odsłonią jej własne słabości⤵️⤵️

Portal Warszawski. O krok do przodu

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły