„Karol Nawrocki nie może powołać go na stanowisko ambasadora RP”

Prezydent Duda, a teraz prezydent Karol Nawrocki sprzeciwiają się nominacjom Schnepfa i Klicha, argumentując, że nie są oni odpowiednimi kandydatami. W przypadku Schnepfa zarzuty dotyczą jego przynależności do Konferencji Ambasadorów, która krytykowała politykę rządu PiS, oraz osobistych uprzedzeń, mimo jego uznanego dorobku dyplomatycznego (służba w Hiszpanii, Urugwaju, USA). Nawrocki określił Schnepfa i Klicha jako „czerwone linie”, wskazując na ich nieakceptowalność z powodów politycznych. Prezydent ma prawo zatwierdzać nominacje ambasadorskie, co daje mu znaczący wpływ na obsadę placówek. Andrzej Duda podkreślał, że bez jego podpisu nominacje są nieważne, a Nawrocki zapowiedział kontynuację tej linii, co prowadzi do impasu. W efekcie wielu dyplomatów, w tym Ryszard Schnepf, pełni funkcje w randze chargé d’affaires, a nie pełnoprawnych ambasadorów. Spór wokół Schnepfa i Klicha wpływa na cały proces nominacyjny. Według rzecznika Nawrockiego, Rafała Leśkiewicza, wielu merytorycznie przygotowanych kandydatów jest „zakładnikami” tego konfliktu, co osłabia polską służbę zagraniczną w kluczowym czasie globalnych napięć. Zaś Minister Spraw zagranicznych, Radosław Sikorski, broni R. Schnepfa, podkreślając jego kwalifikacje i brak podstaw do zmiany nominacji. Sikorski zapowiedział, że Schnepf pozostanie w Rzymie jako chargé d’affaires, jeśli nominacja nie zostanie podpisana, co jest rozwiązaniem tymczasowym, ale obniża rangę reprezentacji Polski.

Karol Nawrocki nie może powołać go na stanowisko ambasadora RP

Pan Ryszard Schnepf jest synem Maksymiliana Schnepfa, żołnierza Armii Czerwonej, oficera NKWD i Smiersz, nie tylko zbrodniczych organizacji, ale przede wszystkim antypolskich. Maksymilian Schnepf brał aktywny udział w zbrodniach komunistycznych m.in. Obławie Augustowskiej.  – pisze Piotr Bernatowicz, były dyrektor CSW Zamek Ujazdowski.

Ryszard Schnepf nie odciął się od działalności swego ojca. Przeciwnie usprawiedliwiał go wskazując na jego zasługi w walce z Niemcami. Relatywizował tym samym zbrodnie komunistyczne, jakby walka z Niemcami usprawiedliwiała ogrom zbrodni dokonanych nie tylko na Polakach, ale i innych narodach przez stalinowski totalitaryzm. Po pokonaniu Hitlera rozpoczął się proces denazyfikacji Niemiec, niestety – jak dziś wiadomo – nieskuteczny. Nikt jednak nie kwestionował jego potrzeby. Niestety proces dekomunizacji nie dokonał się po śmierci Stalina, ani nawet po upadku ZSRS. Maksymilian Schnepf pełnił publiczne funkcje w PRL, prowadził m.in. zajęcia na Uniwersytecie Warszawskim – rozumiecie? zbrodniarz mający na rękach krew patriotów uczył studentów! Niestety, nie był wyjątkiem. A nawet został pochowany na warszawskich Wojskowych Powązkach! Jego potomek nigdy nie odciął się od hańbiącej działalności swego ojca. Przeciwnie, bronił go i relatywizował udział w zbrodniczym reżimie.

I dlatego Prezydent Karol Nawrocki nie może powołać go na stanowisko ambasadora RP. Mam także nadzieję, że Pan Prezydent będzie w jasny sposób potępiał relatywizowanie zbrodni komunistycznych, które nie mogą zostać przedawnione.

Portal Warszawski. O krok do przodu

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły