Według tej dwójki mieszkańców jednego ze spalonego domu w Ząbkach, służby mundurowe kompletnie nie zdały egzaminu. Strażacy mieli sobie robić selfie, a Policja nie udrażniała ruchu aby straż mogła szybciej dojechać do pożaru.
Robili sobie focie
Ogień pojawił się na poddaszu wielorodzinnego kompleksu mieszkalnego w kształcie litery „U” lub „C” i błyskawicznie rozprzestrzenił się na dach oraz najwyższe kondygnacje, obejmując trzy połączone budynki. Spaleniu uległ cały dach oraz wszystkie mieszkania na czwartej kondygnacji, a niższe piętra zostały zalane wodą podczas akcji gaśniczej lub uszkodzone przez ogień. Zniszczeniu uległo ponad 200 lokali, a około 500 osób straciło dach nad głową.
Ewakuowano około 500 mieszkańców. Miasto zorganizowało tymczasowe schronienie w Szkole Podstawowej nr 3 przy ul. Kościelnej. Poszkodowani mogą ubiegać się o doraźną pomoc w wysokości 8 tys. złotych, a mieszkańcy dolnych kondygnacji (parter, pierwsze i drugie piętro) będą mogli wkrótce wejść do mieszkań w asyście policji, by zabrać najpotrzebniejsze rzeczy. Powiadomienia SMS mają zostać wysłane w tej sprawie. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga wszczęła śledztwo w celu ustalenia przyczyn. Wiceminister MSWiA Wiesław Leśniakiewicz zasugerował, że szybkie rozprzestrzenianie się ognia mogło być spowodowane wysokimi temperaturami i palnymi elementami dachu. Władze apelują o niespekulowanie na temat przyczyn, ostrzegając przed dezinformacją.
Mieszkańcy Ząbek i okolic wykazali się solidarnością, organizując spontaniczną pomoc. Na Facebooku powstała grupa wsparcia, która w ciągu godziny zebrała 1600 osób oferujących żywność, noclegi, transport i odzież. Polska celebrytka Edyta Folwarska zaapelowała o pomoc dla poszkodowanych, prosząc o wsparcie materialne i finansowe.
Przypomnijmy, że w akcji gaśniczej pożaru bloku mieszkalnego w Ząbkach, który miał miejsce 3 lipca 2025 roku, uczestniczyło około 60 zastępów straży pożarnej, w tym zarówno Państwowej Straży Pożarnej (PSP), jak i Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP). W kulminacyjnym momencie akcji na miejscu działało 77 pojazdów, w tym 45 samochodów gaśniczych, 5 cystern, 8 podnośników i drabin oraz 19 innych samochodów, a także ponad 300 strażaków (z czego ponad 100 z PSP i około 200 z OSP).
Portal Warszawski. O krok do przodu