Prosta historia. Mieszkaniec Krakowa nie godził się na ukraińską flagę na budynku Teatru Słowackiego. Kiedy zaszło słońce zdjął ją. Funkcjonariusze zgarnęli go prosto z festynu w przedszkolu, na oczach rodziny. Powód? Podobno podczas wspinaczki na Teatr Słowackiego pobrudził butami zabytkowe ściany i zniszczył szklany daszek nad wejściem. Straty mają wynosić ponad 800 zł. Incydent został zgłoszony przez dyrekcję teatru na policję. Czyn jest zagrożony karą do trzech lat pozbawienia wolności. Zatrzymany może odpowiedzieć także za zakłócenie miru domowego. Za to grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub do roku więzienia. Mężczyzna, który w sieci posługuje się pseudonimem Nazar, zostanie wkrótce doprowadzony do prokuratury.
Wszystko zgodnie z prawem
Czyli miał racje Grzegorz Braun, który wielokrotnie usuwał flagi ukraińskie z przestrzeni publicznych w Polsce, wywołując ostre reakcje. 30 kwietnia 2025 roku, podczas wiecu w Białej Podlaskiej, Braun polecił zwolennikowi wspiąć się na drabinę i zdjąć flagę Ukrainy z balkonu ratusza, która wisiała tam od lutego 2022 roku jako wyraz solidarności z Ukrainą po inwazji Rosji. Braun przyznał się do czynu, oświadczając, że flaga zostanie przekazana do konsulatu Ukrainy, i zastąpił ją polską flagą, przy okrzykach tłumu „Tu jest Polska!”. Ambasador Ukrainy w Polsce, Wasyl Bodnar, potępił incydent jako celową prowokację, podobnie jak polscy politycy, np. Marta Wcisło z Platformy Obywatelskiej, która nazwała to „hańbą” podsycaną nienawiścią. Policja prowadzi śledztwo, a minister sprawiedliwości Adam Bodnar zapowiedział konsekwencje prawne.
4 czerwca 2024 roku Braun zdjął też flagę Ukrainy z Kopca Kościuszki w Krakowie, twierdząc, że była „nie na miejscu”, i dostarczył ją do konsulatu Ukrainy. Uszkodził przy tym maszt, co skutkowało zgłoszeniem na policję przez Komitet Kopca Kościuszki. I okazuje się, że nie złamał prawa. Bo zgodnie z prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu (sygn. akt II AKa 445/24 z 29 maja 2025 r.), możesz legalnie usunąć z budynku publicznego każdą obcą flagę, która nie ma podstawy w polskim prawie – w tym flagę Ukrainy czy Unii Europejskiej. Flaga UE nie ma podstawy konstytucyjnej – jej status jest symboliczny, oparty na zwyczaju i politycznym znaczeniu integracyjnym.Trwałe wywieszanie flag obcych państw na budynkach polskiej administracji publicznej nie znajduje uzasadnienia Urzędy miejskie, starostwa i inne instytucje publiczne muszą teraz liczyć się z tym, że obywatele mogą legalnie usuwać flagi obcych państw z ich budynków.
Flaga Ukrainy – choć wzbudza emocje i solidarność – nie jest flagą oficjalną w polskim porządku prawnym. To nie gest wrogości – to szacunek do obowiązującego prawa i polskiej suwerenności. Zgodnie z wyrokiem, wystarczy oddać zdjętą z należytym szacunkiem flagę dowolnemu urzędnikowi bądź zostawić na parterze budynku. Oznacza to, że osoba zdejmująca flagę nie musi obawiać się zarzutów kradzieży lub niszczenia mienia publicznego.
Portal Warszawski. O krok do przodu