Głośno jest ostatnio o możliwości kupowania podpisów na listach poparcia przez kandydatów na prezydenta w obecnych wyborach. Jak ktoś jest mało zaradny to może musi kupować, a jak jest zaradny jak na przykład Pan Michał Gajewski, brat słynnej z zaradności posłanki Platformy Obywatelskiej, Kingi Gajewskiej to „myrchując” zaopatrzy się w takie podpisy bez kupowania. Po prostu zabierze je Platformie Obywatelskiej z innego okręgu. Jak to się robi? Prościej niż się może wydawać. Wystarczy podpiąć się pod inny komitet wyborczy i zabrać głosy oddane na ten komitet, a było to tak…
JAK GRABIĆ TO SWOICH, NA PEWNO SIĘ NIE POSKARŻĄ
Zdarzenia które opisujemy miały miejsce w czasie wyborów samorządowych 2024r. w Łomiankach i Ożarowie Mazowieckim, o czym z lekka wspominaliśmy już w jednym z naszych artukułów. Intryga polegała na tym, że listy wyborcze dla komitetów wyborczych do rady miejskiej w Łomiankach zostały przekazane kandydatowi do rady powiatu, do tego nie w łomiankach, tylko w Ożarowie Mazowieckim. Co zabawniejsze, listy poparcia były tak spreparowane, żeby pasowały i do rady miasta i do rady powiatu celowo, to nie był przypadek, tylko precyzyjnie przygotowana akcja. Głównym bohaterem był ówczesny Przewodniczący Koła Platforma Obywatelska RP w Łomiankach -Tomasz Rusinek, który listy poparcia przekazał p. Michałowi Gajewskiemu (bratu posłanki Kingi Gajewskiej) startującemu do Rady Powiatu z pierwszego miejsca w Ożarowie Mazowieckim. W efekcie Michał Gajewski zarejestrował listy poparcia do Rady Powiatu, zaś T. Rusinek nie zarejestrował list poparcia do Rady Miejskiej w Łomiankach. Zabrakło… 29 podpisów! W wyniku tej akcji w Łomiankach nie ma przedstawicieli PO w radzie miejskiej. Dla chętrnych naśladowców krok po kroku „jak to się robi w Platformie:”
Wszystko wskazuje na to, że wyprowadzenie list poparcia poza Gminę Łomianki (miejsce ich przeznaczenia) zaplanowane było od samego początku. Wśród dystrybuowanych przez Przewodniczącego Koła Platforma Obywatelska RP w Łomiankach – Tomasza Rusinka trzech list, jedynie te do Rady Miejskiej były bez nadruku „Miejskiej”. Wobec czego, w prosty sposób możliwa była zmiana ich przeznaczenia. Wystarczyło wpisać odręcznie słowo „POWIATU”. I tak też się stało.
List takich zostało „sprzedanych” do Ożarowa Mazowieckiego – 15. Znajdowało się na nich 120 podpisów naszych mieszkańców. Tomasz Rusinek listy poparcia przekazał p. Michałowi Gajewskiemu (bratu posłanki Kingi Gajewskiej) startującemu do Rady Powiatu z pierwszego miejsca w Ożarowie Mazowieckim. W efekcie Michał Gajewski zarejestrował listy poparcia do Rady Powiatu, zaś T. Rusinek nie zarejestrował list poparcia do Rady Miejskiej w Łomiankach. Zabrakło… 29 podpisów!
Tomasz Rusinek, osoba odpowiedzialna za dopilnowanie kwestii formalnych, tłumaczył się po wszystkim, że „NIE WIEDZIAŁ” ile podpisów niezbędnych jest do zarejestrowania list dla trzech okręgów do Rady Miejskiej w Łomiankach. Myślał, że w 30 tys. gminie – wystarczy ich 150 (sic!)
Listy poparcia kandydatów z list Koalicji Obywatelskiej do Rady Miejskiej w Łomiankach przewodniczący Tomasz Rusinek rejestrował 4. marca, w ostatnim możliwym terminie, na godzinę przed zamknięciem Miejskiej Komisji Wyborczej. Wcześniej nie miał czasu, bo… uczestniczył z posłanką Kingą Gajewską w sesji zdjęciowej. Kilka tygodni wcześniej skutecznie zarejestrował listę do Rady Powiatu, z której startował w wyborach z pierwszego miejsca.

za: https://koalicjalomianki.pl/jak-wyprowadzono-z-lomianek-listy-z-podpisami/
Należy zwrócić uwagę, że bez udziału osób zbierających świadomie podpisy poparcia „in blanco”, bez nagłówka, że chodzi o komitet poparcia do rady miejskiej w Skierniewicach, ten wałek nie byłby możliwy. Umoczeni są działacze każdego szczebla i wszyscy wiedzieli do czego to doprowadziło i co i nic.
Świętsi od papieża puryści z Platformy Obywatelskiej zanim zobaczą słomkę w czyimś oku, lepiej niech dostrzegą belkę we własnym. Jeśli chcą wysłać prokuratorów „na łowy”, to najbliżej jest do Ożarowa, sprawdzić, czy podpisy poparcia dla kandydata kandydata Gajewskiego pochodzą z Ożarowa, czy jednak z Łomianek i jak kandydat Michał Gajewski to wyjaśni. Taka jest ekipa kandydata na prezydenta Polski Rafała Trzaskowskiego, cała prawda o moralności działaczy Platformy Obywatelskiej, jeśli po wyborach zdobędą pełnię władzy w kraju, to nie takie wałeczki będą majstrować na chwałę Donalda Tuska i niemieckich patronów Campus Polska. Skoro flagowi działacze Platformy Obywatelskiej tak traktują własnych wyborców, to jak będą traktować wszystkich Polaków? Zapewne tak samo.
Portal Warszawski. O krok do przodu