„Szmato jeb..na” czyli jak M. Filiks wykorzystuje śmierć swojego syna do walki politycznej

 Jesteśmy świadkami (na całym świecie) pękania systemu, który został stworzony przez wpływy sowieckie i sowiecką mentalność. W Polsce zaś kończy się ewidentnie przywódcza rola mafijnego układu patodziennikarskiego serwującego od dekad narrację ze świata równoległego. Układ ten chroniony całe lata był przez TVN, stację założoną przez ojców duchowych stalinowskiej Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, czyli Jaruzelskiego, Kiszczaka i Urbana i Gazetę Wyborczą. Ów układ dziś wspomagany jest, z marnymi zresztą skutkami, przez TVP Info, które jak wiemy stało się siedliskiem fałszerzy rzeczywistości. Oczywiście z tyłu stoi sprzedaż TVNu, która dla tego środowiska znaczy wieloletni proces agonii. Być może w końcu doprowadzi to do stabilizacji rynku mediów, i powrotu do etyki zawodu dziennikarza. Jako warszawska redakcja, która jest już na rynku ponad dekadę, doskonale znamy to środowisko i znamy „duchowość” tych ludzi. My naprawdę wiemy, że ci ludzie są zdolni do rzeczy najgorszych, a w imię kłamstwa, wmówili mieszkańcom Warszawy, że taka złodziejska Strefa Czystego Transportu ratuje płonącą planetę. Tu dokładnie występuje ten model – granie na najbardziej prymitywnych emocjach historiami, które nigdy się nie wydarzyły. Takim Czuchnowskim działu warszawskiego jest niejaki Osowski. Ludzie mają dość destrukcji, która to środowisko doprowadziło między innymi do takich sytuacji – Magdalena Filiks angażuje Czuchnowskiego (tego co prawie rzucił  się z łapami na posła RP)  do wykreowania kolejnej obrzydliwej sytuacji. A po co? Żeby obwinić ducha winnych ludzi za śmierć jej syna. Wczoraj cała Polska była świadkiem kompromitacji całego środowiska ludzi spod znaku „Wolne Media”. Dziś kolejna porcja historii z tych raczej odrażających.

„Szmato jebana”

Szczegółów dostarcza nam poseł Matecki, znienawidzony zresztą przez środowisko patodziennikarzt III RP. Nikt o zdrowych zmysłach takiej  historii by nie wymyślił.

Pora wyjawić pewne informacje o Magdalenie Filiks, dotychczas nie ruszałem tego tematu, z uwagi na zwykłe współczucie wobec tej kobiety. Na poniższym nagraniu Wojciech Czuchnowski odczytuje rzekomego sms-a od Filiks, gdzie pada, że celowo ją wręcz prześladuję. Od początku kadencji Sejmu staram się jej unikać, ale jak lecimy razem samolotem, czy mamy posiedzenie komisji w jednej sali – to jak mam jej unikać? Filiks to osoba skrajnie wulgarna. Ozdoba Jacek stojąc w sejmowym barze został przez nią całkowicie wybluzgany najbardziej knajackim językiem, gorszym od Czuchnowskiego. To samo Czesław Hoc – starszego już pana zaczęła bluzgać w samolocie pełnym ludzi. A niedawno pierwszy raz zaatakowała mnie. Wsiedliśmy do busa wiozącego pasażerów z samolotu do budynku lotniska. Stanąłem obok posłów Artur Szałabawke i Hoca, i rozmawialiśmy. Nagle podeszła Filiks i zaczęła się drzeć na mnie – „szmato jebana itd.” – w busie pełnym ludzi. Nie wiedziałem o co chodzi, bo wcześniej nawet słowa nie zamieniliśmy.

Dowiedziałem się dzień później, tego dnia zapadła prawomocna decyzja sądu ws. śledztwa dot. śmierci Mikołaja Filiksa. Bodnarowska prokuratura nie zdecydowała się nawet mnie przesłuchać w tej sprawie, bo w sumie nie wiem dlaczego by miała. Nie miałem z tym NIC wspólnego. Tuż po tragedii tego młodego człowieka środowisko Giertycha zaczęło puszczać narrację, że ja wyciągnąłem coś z prokuratury, żeby zaatakować Filiks. Totalny absurd, w tamtym czasie uważałem ją za zwyczajnie wulgarną zadymiarę z czarnych protestów (na moim profilu ukazało się nagranie jak pani poseł bluzga przed tłumem młodzieży). Z tego co później się dowiedziałem, informacja o tej sprawie miała pochodzić od pracownika Urzędu Marszałkowskiego, który znał osobiście Krzysztofa F.

Nigdy nic nie pisałem do syna Magdaleny Filiks. Nigdy nie pisałem czegokolwiek do jakiegokolwiek członka rodziny Magdaleny Filiks. Nie odpowiadałem za wychowanie dziecka ani za życie prywatne tej kobiety i jej rodziny. Skoro prokuratura – przejęta przez pana Bodnara – zakończyła tę sprawę, to niech pokaże społeczeństwu pełne informacje z tej sprawy i raz na zawsze zakończy ataki na mnie, Oskara Szafarowicza  czy kogokolwiek innego. Śmiało – udostępnienie dziennikarzom akt sprawy będzie zwyczajnie uczciwe wobec opinii publicznej.

Ja ogólnie nie utrzymuje żadnego kontaktu z politykami PO, to co robią w polityce przekładam na życie prywatne. I tak – dużo się uśmiecham, w czasie kilkudniowych posiedzień Sejmu, wieczorami spotykamy się i rozmawiamy, w gronie posłów i ich współpracowników z PiSu i Konfederacji. Nie będę znikać w pokoju hotelowym dlatego, że Pani Filiks sobie tego życzy.

Na filmie poniżej  Czuchnowski w roli adwokata diabła, który na dodatek próbuje robić z siebie ofiarę…. ⤵️⤵️

 

 

 

 


🟦 Wesprzyj niezależny Portal Warszawski, który jako jedyny od lat walczy z wielowymiarową patologią w Warszawie, i w Polsce. Jeśli chcesz możesz nam się odwdzięczyć za naszą służbę i zaprosić nas na kawę: https://buycoffee.to/portalwarszawski

Możesz też dokonać wpłaty na numer: 61102049000000890231388541 – dopisek: DAROWIZNA

 


Portal Warszawski. O krok do przodu

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły