Obecnie w Polsce mamy najwyższe mandaty na świecie w odniesieniu do zarobków. Tusk jednak idzie dalej, chcąc jeszcze większych podwyżek w celu ratowania budżetu państwa.
Nowelizacja w tym roku
Za przekroczenie prędkości o ponad 30km/h Polaków czeka nawet 5000 zł kary. Na niektórych drogach ekspresowych mamy odcinki, na których wolno poruszać się 90km/h. To kierowcy z nich korzystający są najbardziej narażeni na nowe mandaty.
I tutaj możemy zwrócić uwagę na najważniejszy problem. W Polsce nawet na dobrych drogach mamy niskie limity prędkości, które są notorycznie łamane przez polskich kierowców. I trudno im się dziwić, jeśli mając przed sobą dwupasmową prostą drogę to oczywiste, że chcą przejechać szybciej. Zaostrzenie przepisów za drobne wykroczenia nie ma na celu poprawy bezpieczeństwa na drogach, a jedynie rabowanie kierowców.
Celem nie jest bezpieczeństwo, nie jest poprawa jakości powietrza, tylko zwyczajne i ordynarne zniechęcenie Was do posiadania i jazdy samochodem, a prace nad nowelizacją trwają, ale rząd planuje przegłosować je jeszcze w tym roku.
Portal Warszawski. O krok do przodu