Na łamach Portalu Warszawskiego publikujemy demokratycznie (od lewa do prawa) opinie mieszkańców, specjalistów, radnych, blogerów, i innych. Dziś publikujemy opinię dziennikarza i publicysty, Dawida Wildsteina.
Mówicie, że Trzaskowski to powtórka z Komorowskiego? Też tak myślałem. Do dziś
On jest gorszy. I jego mocodawcy o tym wiedzą. Dlatego prowadzą najdurniejszą kampanię prezydencką w dziejach 3RP, przy której Tymochowicz był klasą intelektualną. Próbka tego poniżej ma zdjęciu. Takich portali i stron krzaków PO (ciekawe ile setek tysięcy na to poszło, ciekawe, czy nie mogły one trafić jednak do powodzian a nie na ten syf?) są TYSIĄCE. I jedyne, co potrafią powiedzieć o kandydacie PO, jego jedyną zasługą, jaką są w stanie wymienić, to to… że jest „ładny”. Takiego obdurnienia i populizmu nie było jeszcze w 3 RP.
Żeby nie było, poza tym jeszcze mają inne argumenty. Funkcjonariusz medialny PO z Wyborczej, Wieliński Bartosh, dostał orgazmu, bo Trzaskowski powiedział bonżur (nie żartuję, sprawdźcie) i teraz to Polacy muszą go wybrać. No i zapewne, skoidąc tropem intelektu Tuska, potrafi zająć się chomikiem…
Powtórzę. Oni wiedzą, jakiego googusia i mimozę wybrali. Wiedzą, że nic za nim nie przemawia. Zostaje im więc jedno- skrajny hejt na Nawrockiego. I tym będzie ta kampania. Melanżem skrajnego skretynienia i hejtu.