[TYLKO U NAS] Czy Stołeczna Policja ma prawo łamać prawo i nielegalnie parkować?
Jak informuje portal Konfitura, który zajmuje się promocją donoszenia, Policja z Pałacu Mostowskich, czyli z Komendy Stołecznej łamie przepis… Ale czy sprawa jest zero jedynkowa?
Parkować za darmo
Te samochody należą do pracowników Komendy Stołecznej Policji. Zgłaszane wielokrotnie. Pani z citroena zdarza się zakładać inne tablice, a czasem je po prostu zdejmować. Policjanci z Pałacu Mostowskich mają w dupie przepisy i okolicznych mieszkańców. Liczy się tylko to, żeby parkować za darmo – informuje Konfitura.
KOMENTARZ
Policja z zasady powinna być tą jednostką, która jest godna zaufania i naśladowania. W tym przypadku trudno tu mówić o wzorowym zachowaniu bo jest też i druga strona medalu. Jak wiemy płatne parkowanie to haracz siłowo narzucony przez włodarzy miasta, który jest narzędziem szantażu ale i niczym innym jak i wyłudzaniem pieniędzy, których w Warszawie brakuje. Wiemy też, że haracz ten nie jest wprowadzony zgodnie z obowiązującym prawem! To po pierwsze.
Po drugie jest też inny problem – nasza ludzka kondycja. Kondycja społeczeństwa, warszawiaków i Polaków. Gdybyśmy żyli w miarę normalnym kraju to jest oczywiste, że żaden włodarz nie nałożyłby sppn w takiej postaci jaką mamy w Warszawie, co w konsekwencji nie rodziłoby takiego parkowania (trudno mówić o nielegalnym parkowaniu w przypadku kiedy sppn zostału narzucone wbrew prawu), i donoszenia, w które bawią się miejscy aktywiści czy profil Konfitura.Tylko dziwi fakt, że Stołeczna Policja nie jest zwolniona z jakichkolwiek opłat, i nie posiada własnego parkingu – bo na to Konfitura już z uwagi nie zwróciła. Zatem, dlaczego Stołeczna Policja nie ma własnego porządnego parkingu??
Czyli jak widać mamy tu do czynienia z wielowymiarowym problemem , a nie zero jedynkowym jak wydawałoby się autorowi postu powyżej. Niestety, każde ograniczanie wolności osobistej rodzi sprzeciw! Ale żeby to rozumieć i widzieć trzeba mieć wolną głowę od jakichkolwiek ograniczeń droga Konfituro!