Mocne, ale prawdziwe: „Warszawa musi zdechnąć, nie umrzeć ale właśnie zdechnąć”

Cała Warszawa i mieszkańcy Warszawy muszą pamiętać! To Puchalski, dyrektor ZDM i prezydent Warszawy ponoszą pośrednią odpowiedzialność za śmiertelne wypadki w ostatnim czasie w Warszawie. To nasz ostatni wpis o ul. Woronicza bo nie sposób walczyć w pojedynkę z masowymi kłamstwami stołecznych mediów, przede wszystkim Wyborczej, ale i obrzydliwymi kłamstwami Mencwela, Agaty Diduszko – Zyglewskiej, Lewicy, Razem czyli tym całym zakłamanym czerwono – zielonym „establishmentem”, który trzyma wszystkich za mordę. Jeśli radni miasta Warszawy stosują takie metody propagandy nie sposób z tym wygrać. Niestety.

Po latach obrzydliwych i haniebnych tańcach na grobach mają co chcieli – trzymają w garści Trzaskowskiego i Puchalskiego

Zamiast stawiać ich przed Prokuraturą o spowodowanie wielu śmierci, ci teraz będą idealnymi wykonawcami ich planów. Ale przejdźmy do rzeczy.

Tym razem to MotoPrawda rozwałkowuje zarządców drogi i wprost mówi, że to też ZDM odpowiada za wypadek na Woronicza, ponieważ to przejście nigdzie nie miałoby prawa istnieć w cywilizowanych miastach i krajach. Wystarczyłoby zamontować sygnalizację świetlną i dostosować ją choćby do parametrów z ukochanych przez lemingi Niemców. Wtedy zniknęłaby cała masa problemów, które „aktyw” wykorzystuje jako atut. Jednakże trzeba pamiętać, że patoaktywiści nie chcą świateł na Woronicza, bo one nie dadzą im dróg rowerowych i maksymalnego utrudnienia życia kierowców. Oni demontażu tej ulicy (jak na Sokratesa), która utrudniła życie wszystkim poza rowerzystom, którzy w rozumieniu Państwa Polskiego są rasą panów. Dziś o tym pisaliśmy.

 



 

Tu nie chodzi o żadne bezpieczeństwo i życie ludzkie – oni mają je naprawdę głęboko w poważaniu – trudno, żeby czerwoni szanowali życie – zatem ono nie jest istotne. Istotna jest tylko wygoda rowerzystów, którzy przybyli na wczorajszy taniec na grobach, i redukcja warszawskich ulic. A natychmiastowa reakcja Trzaskowskiego i zgoda na zmiany na ul. Woronicza tym samym go  demaskuje jako czyni winnego całej sytuacji.

Zacytujmy naszego czytelnika:

„Warszawa musi zdechnąć, nie umrzeć ale właśnie zdechnąć. Życie tutaj musi być kompletnie przesrane i dopiero wtedy coś się może ruszyć. I mówię to z prawdziwa przykrością jako Warszawiak, jako ktoś kto może nie przesadnie, ale kocha to miasto… lub to co z niego zostało”.

 

 

W pełni się z tym zgadzamy!

Portal Warszawski. O krok do przodu

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły