Na łamach Portalu Warszawskiego publikujemy demokratycznie (od lewa do prawa) opinie mieszkańców, specjalistów, radnych, blogerów, i innych. Dziś publikujemy opinię Michała Sopińskiego, rektor Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.
Konsekwencje obecnego chaosu obejmą przede wszystkim obywateli
Zwykłych ludzi, którzy idą do sądu po sprawiedliwość w postępowaniach cywilnych albo są pokrzywdzonymi, są ofiarami w sprawach karnych. Znamy już ten wieloletni spór o status sędziów i całą groteskową dyskusję, ile jest sędziego w sędzim. Słyszymy kuriozalne kłótnie o to, kto jest właściwym i odpowiednim sędzią, kto jest sędzią niezawisłym, kto jest sędzią niezależnym, kto działa w jakim stowarzyszeniu sędziowskim.
A przede wszystkim mamy batalię o to w jakiej procedurze został wybrany sędzia, czy przed dawną Krajową Radą Sądownictwa w Polsce, która nie miała konstytucyjnego charakteru, to znaczy została zakwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny, czy też przed ukształtowaną demokratycznie nową Krajową Radą Sądownictwa, której skład i tryb procedowania jest zgodny z polską Konstytucją. I do tego już bardzo gorącego sporu o sędziów, nowy rząd Donalda Tuska w przeciągu ostatnich trzech miesięcy dołączył, kolejny spór, spór o prokuraturę, a przede wszystkim spór o status prokuratorów.
Konsekwencje tego sporu będą jeszcze gorsze niż wojny o sędziów.
W polskim systemie prawnym Prokurator Krajowy to z praktycznego punktu widzenia najważniejszy prokurator w Polsce, ponieważ funkcja prokuratora generalnego przysługuje z urzędu ministrowi sprawiedliwości, który jest politykiem. Poprzedni prokurator generalny – Zbigniew Ziobro był politykiem i posłem, obecny prokurator generalny – Adam Bodnar jest politykiem i senatorem. Faktyczne uprawnienia przysługują więc prokuratorowi krajowemu i zastępcom prokuratora generalnego.
Dlatego ta bezprawna próba usunięcia pana prokuratora krajowego Dariusza Barskiego z zajmowanej przez niego funkcji, a następnie obsadzenie na już zajętym stanowisku prokuratora krajowego najpierw prokuratora Jacka Bilewicza, a następnie prokuratora Dariusza Korneluka, to wszystko sprawia, że będzie można kwestionować wszystko. Wszelkie akty powołania, nominacje dla nowych asesorów prokuratorskich, absolwentów Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratur.
Ponadto będzie można kwestionować przedłużenia śledztw, będzie można kwestionować tymczasowe aresztowania.
Będzie można kwestionować w ogóle sam udział prokuratora w procesie i podejmowane przez niego czynności, jak fakt na przykład apelacji od określonych już orzeczeń sądowych.
Czeka nas chaos i bezmiar niesprawiedliwości.
Trzeba się opamiętać.
Portal Warszawski