Jeden z mieszkańców Ursynowa informuje o fatalnej sytuacji na skrzyżowaniu ulic Lanciego i Płaskowickiej. Oddajmy mu głos.
„Gdzie są władze?”
Sytuacja jest dramatyczna. Szczególnie wieczorem widać ciągnące się w nieskończoność światła pojazdów stojących w korku. Ludziom zaczynają puszczać nerwy, słychać dźwięki klaksonu, co bardziej zniecierpliwieni kierowcy szukają sposobu na objazd bokiem. Wszyscy zadają sobie pytanie „Gdzie są władze?”. Dlaczego nikt nic z tym nie robi, mimo tylu deklaracji i obietnic?
Tak w skrócie wygląda sytuacja na skrzyżowaniu Lanciego/Płaskowickiej gdzie od dwóch lat „powstaje” rondo. Zdjęcie ciężarówek dla uwagi.

zdjęcie poglądowe
Portal Warszawski