Miasto od dwóch lat informuje nas, że szykuje się wielki remont ul. Chmielnej, dziś wyglądającej jak slums. Tymczasem, dwa dni temu, w piątek 21 lipca, dowiedzieliśmy się, że aż cztery firmy są chętne, by dokonać przebudowy. Okazuje się, że Ratusz zarezerwował na ten cel 25 mln zł. Każda z ofert przekroczyła ten budżet. Remont – o ile wystartuje w terminie – ma potrwać do 2024 roku. Ale już teraz urzędnicy organizują „Pożegnanie Chmielnej”….
Kto ile zaproponował
Ratusz podzielił remont na dwa etapy: przebudowa Chmielnej (budżet 20,5 mln zł) oraz remont Brackiej (4,5 mln z). I tę inwestycję chcą wykonać:
- Bazola – 22 mln zł
- ZUB Adrog – 32,5 mln zł
- ROKOM – 33,8 mln zł
Przebudowę ul Brackiej chcą wykonać:
- MABAU – 8 mln zł
- BAZOLA – 5,4 mln zł
- ROKOM – 8 mln zł
- ZUB ADROG – 4,6 mln zł
Komentarz
Miasto jak zwykle nie doszacowało kosztów i oczekiwania włodarzy przerosły możliwości. Nie spodziewajmy się aby miasto nie znalazło dodatkowych funduszy na ten cel i zapewne poświęci remont kilku ulic niż zrezygnuje z tego. Za wszystko zapłacą mieszkańcy wielokrotnie. Już raz zapłacili, i teraz ulica wygląda jak slamsy. Ponownie zapłacą gdy wykona się kolejny remont i jak widać nie będzie to tanie. Po raz trzeci zapłacą i dalej będzie slamsem bo okaże się, że mieszkańców (poza aktywistami, którzy żyją i tak na koszt mieszkańców) nie będzie stać na całodzienne przebywanie w ogródkach piwnych.
I tu należy zadać sobie pytanie, czy nas na coś takiego stać? Bo jak się okazuje nie ma pieniędzy na obwodnice, remonty i przebudowy a stać jest nas na zwężenia, wprowadzanie ograniczeń i likwidację miejsc dla mieszkańców.
Portal Warszawski