Powiększanie strefy płatnego parkowania w Warszawie i wyższe opłaty w strefie śródmiejskiej przez cały tydzień – wstrzymane. W ratuszu czekają na rozstrzygnięcia sądu po wecie wojewody dla parkomatów na Saskiej Kępie i Kamionku – pisze „radaktor” Osowski.
ZDM, „aktyw” dostał sromotne manto a Osowski jak zwykle kłamie
Mieszkańcy Mokotowa, którzy nie mogą się doczekać na parkomaty, będą musieli się obejść smakiem. Zarząd Dróg Miejskich nie przeprowadzi tam konsultacji społecznych, które jeszcze niedawno zapowiadał przed wakacjami. Według planu prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego z 2019 r. strefa płatnego parkowania miała się powiększyć w tej dzielnicy w 2023 r. do linii ulic Beethovena i Odyńca.
Osowski notorycznie kłamie lub żyje równoległej rzeczywistości. Nie żadni mieszkańcy, tylko kilkunastu obsesjonistów z MJN czy innych rakopodobnych organizacji, chciał Puchalski, Olszeswki i Trzaskowski i ów towarzysz „redaktor” i „aktywista” Osowski. „Będą musieli się obejść smakiem” jest typowym objawem myślenia życzeniowego bądź, i to raczej ta wersja obowiązuje, świadomego manipulowania faktami.
Tak czy owak ZDM, „aktyw” muszą ustąpić, słyszycie to szlochanie? A Wy drodzy warszawiacy, mieszkańcy Mokotowa dzięki kilku odważnym i zdeterminowanym społecznikom, którzy zdemaskowali cały mechanizm oszustwa na Saskiej Kepie, a które promowało ratusz, „aktyw” i czerska, na razie możecie cieszyć się większymi pieniędzmi, bo to działanie paradoksalnie ma wielki wpływ na decyzję ratusza….który zapewne i zrezygnuje z okradania mieszkańców Saskiej.
Nowa, kolejna ekipa, która w końcu nadejdzie, będzie musiała uwolnić mieszkańców Warszawy od tego haraczu. Wpisanie tego do programu wyborczego da jej zwycięstwo w wyborach.
Portal Warszawski