Wprowadzeni w błąd przez informację miejską co do zarządzającego ul. Krasiczyńską obwiniliśmy za zaistniałą sytuację ZDM za co przepraszamy. Niestety ta sytuacja ma jeszcze jeden aspekt.
To dzielnica
Parę dni temu pisaliśmy, że: czytelnik przysłał do naszej redakcji maila następującej treści; 24 lutego na Krasiczyńskiej wprowadzono innowacyjne oznakowanie poziome. Jak zwykle dla bezpieczeństwa. ZDM sugeruje kierowcom zatrzymanie pojazdu, wyjście w celu zobaczenia oznakowania. Jak sami widzicie rozwiązanie się sprawdza”.
Okazało się, że zarządzający jest zdecydowanie bliżej miejsca zdarzenia niż ZDM. To Urząd Dzielnicy Targówek odpowiada za leżący kilka miesięcy znak. Być może odpowiedzialnym jest też Metro ? No cóż może kiedyś się to wyjaśni. Zarzuty pod adresem służb Straży Miejskiej i Policji pozostają jednak w mocy.
Swoją drogą opieszałość strażników miejskich kiedy trzeba postawić do raportu swojego mocodawcę czyli Burmistrza jest nie do przyjęcia.
A przy okazji ZDM niech się uczy, że można i trzeba przyznać się do błędu, że jak się wprowadzi w błąd, to należy przeprosić.
A znak jak leżał tak leży…
Tu o tym pisaliśmy
Na Krasiczyńskiej wprowadzono innowacyjne oznakowanie poziome…
Portal Warszawski