Rowerzystka zagapiła się, upadła na jezdnię i rozbiła głowę. Poszkodowanej kobiecie pomocy przedmedycznej udzielili strażnicy miejscy – czytamy na stronie Straży Miejskiej.
Wpadła na ustawiony tam słupek
Wczesnym popołudniem, podczas patrolowania Wybrzeża Helskiego, strażnicy miejscy z VI Oddziału Terenowego zauważyli leżącą na jezdni kobietę, która miała rozbitą twarz. Natychmiast podjęli interwencję. Jak ustalili, 60-latka jechała rowerem po ścieżce, ale zbliżając się do jezdni, zagapiła się na chwilę i wpadła na ustawiony tam słupek. W wyniku tego zdarzenia spadła z roweru. Kobieta miała poważne urazy czoła, nosa i ust. Funkcjonariusze wezwali pogotowie ratunkowe, a sami zaczęli opatrywać poszkodowaną.
Oczyścili jej rany, założyli opatrunki i ułożyli ją w pozycji bocznej bezpiecznej. Kilkanaście minut później kobieta została zabrana do szpitala.
Komentarz
Czy ZDM przelicytował z ilością stawianych słupków? Są zafiksowani na tym punkcie, ale żeby stwarzać realne zagrożenie również dla samych rowerzystów? Teraz na tym przejeździe, należałoby sprawdzić dokładnie czy słupki zostały zainstalowane zgodnie z rozporządzeniem a szerokość ścieżki rowerowej jest zgodna z przepisami. Wystarczy niewielkie uchybienie i jest podstawa do postawienia zarzutów niedopełnienia obowiązków zarządcy.
Całe szczęście, że już niedługo wybory i będzie się można pozbyć tych „specjalistów” z Bożej łaski. Dziś już same stawiane słupki stanowią zagrożenie dla tych dla których miały być zabezpieczeniem. Szkoda tylko, że mieszkańcy będą za tę dewastację musieli zapłacić jeszcze raz, bo przecież wszystkie słupki zagrażające bezpieczeństwu mieszkańców, trzeba będzie usunąć.
Portal Warszawski