Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów utrzymał karę ponad 60 mln zł dla Jeronimo Martins Polska, właściciela sieci sklepów Biedronka. Według UOKiK, który nałożył na firmę tę karę, wprowadzała ona konsumentów w błąd skąd pochodzą warzywa i owoce oferowane w jej sklepach, co mogło wpłynąć na decyzję zakupowe konsumentów. Spółka odwołała się do sądu, bo uważała decyzję za nieproporcjonalną i dyskryminującą. To kolejna kara nałożona na tę firmę. Wcześniej musiała zapłacić 150 mln złotych za łamanie praw pracowników.
UOKiK prezentuje zasady karania – sankcje mogą być surowsze
UOKiK wszczął postępowanie przeciw Jeronimo Martins w maju 2020 r. Powodem były skargi na błędne podawanie kraju pochodzenia warzyw i owoców w wielu sklepach sieci Biedronka oraz potwierdzające to wyniki kontroli Inspekcji Handlowej. Kara została nałożona w kwietniu 2021 r.
– Rzetelna informacja o oferowanych produktach to podstawowy obowiązek przedsiębiorcy i niezbywalne prawo konsumenta. Tymczasem w sklepach Biedronka konsumenci chcący kupić polskie ziemniaki, pomidory czy jabłka byli często wprowadzani w błąd. Nasze postępowanie wykazało, że w wielu przypadkach informacje na wywieszkach różniły się od tych na opakowaniach zbiorczych czy w dokumentach dostawy. Naruszenia te miały charakter systemowy i długotrwały. Dlatego nałożyłem na Jeronimo Martins Polska ponad 60 mln zł kary – mówił wtedy Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.
Nieprawidłowości nawet w ponad 20 proc. sprawdzonych partii produktów. Podczas postępowania UOKiK wziął pod uwagę wyniki kontroli przeprowadzone przez Inspekcję Handlową w IV kwartale 2019 r., pierwszym półroczu 2020 r. oraz w lutym 2021 r. Inspektorzy porównywali dane na sklepowych wywieszkach z tymi na opakowaniach zbiorczych lub jednostkowych oraz w dokumentach dostawy. Szczególną uwagę zwracali na owoce i warzywa, które były deklarowane jako polskie. Przede wszystkim takie, wobec których istniało największe ryzyko podania błędnego kraju, ponieważ rosną zarówno w Polsce, jak i w innych państwach, np. ziemniaki, cebulę, kapustę, marchew, pomidory, jabłka, truskawki. Inspektorzy sprawdzili w sumie 263 sklepy Biedronka w całym kraju. W 73 z nich, czyli w 27,8 proc. skontrolowanych placówek, stwierdzili nieprawidłowe oznakowanie warzyw i owoców krajem pochodzenia. W tych sklepach w niektórych przypadkach nieprawidłowości sięgały nawet ponad 20 proc. sprawdzonych partii produktów.
za; prawo.pl
Portal Warszawski